Ryba o korzennym smaku
Dzisiaj mieliśmy rybę, bo przecież ja też czasem muszę coś zjeść
. W ich przyrządzaniu nie jestem raczej zbyt dobra, chociaż Jacek twierdzi, że stawiam sobie za wysoko poprzeczkę
. Może to kwestia tego, że dotychczas ograniczałam się do smażenia ryby, robienia sosu (grzybowego albo szpinakowego) i podawania z surówką i/lub ryżem. Natomiast dzisiaj wyszła mi dość smacznie, a co najważniejsze, zupełnie inaczej niż zwykle.
Pozytywna Kuchnia nagrodzona w konkursie De Care
Jest mi bardzo miło poinformować o moim pierwszym medialnym sukcesie kulinarnym
. Nadesłany przeze mnie do konkursu firmy De Care “Najciekawsze przepisy kuchni azjatyckiej” przepis na “Chiński makaron z wieprzowiną w czarnym sosie” jako jeden z czterdziestu został wyróżniony nagrodą. Niebawem zostanie mi przysłany zestaw do sushi i będę mogła zamieścić na blogu kilka przepisów razem ze zdjęciami instruktażowymi.
Chili con carne
Kupiłam trochę mięsa mielonego i spojrzawszy na zawartość lodówki i zapasu jedzenia w puszkach stwierdziłam, że chili con carne zbyt długo nie było obecne w mojej Pozytywnej Kuchni
. Raz, dwa, trzy… i gotowe. Wokół unosi się zapach kminku i kolendry, a na stole gości apetyczne, kolorowe danie.
Przepis na chili con carne nie jest trudny do wykonania, tym bardziej kiedy mamy gotowe zmielone mięso. Moja wersja pewnie trochę odbiega od oryginału i nie wiem nawet skąd wzięła się w moim zeszycie. Ale smak na pewno Was zachwyci
.
Sałatka pomidorowa z cebulką i tymiankiem
Wykorzystując dużą część pomidorów, które sprezentował mi i mojej mamie dawny sąsiad, skusiłam się na zrobienie sałatki pomidorowej. Brzmi trochę szumnie, bo to po prostu pomidor pokrojony w plasterki, polany sosem i posypany cebulką dymką i przyprawami. Ale efekt jest, moim zdaniem, dość imponujący jak na tak prozaiczne danie. Lekka kolacja – marzenie
. Pomidory, które dostałam, są dojrzałe, soczyste i lekko słodkie w smaku. Ciężko mi uwierzyć w to, że ktoś wyhodował je w samym środku zimy. I ten zapach cebulki i ziół, pycha!






