Zupa selerowa
Gorące popołudnie, powrót z pracy, stanie w korkach, pusty żołądek. Siedzę w samochodzie, patrzę na korek w ruchu wahadłowym i marzę o pysznym posiłku, który ukoi moje skołatane nerwy. A właściwie to czemu skołatane? Przecież stanie w korku też ma swoje plusy
. Można na spokojnie przemyśleć nurtujące nas sprawy, po raz setny uśmiechnąć się do swojego odbicia w lusterku, pośmiać się z innych kierowców… Jeżdżąc moim Seicento mam niezły ubaw widząc wszystkich ważniaków w luksusowych samochodach, nieuprzejmych wobec innych uczestników ruchu drogowego. Jeżdżąc moim Seicento zastanawiam się, kiedy wreszcie we Wrocławiu będzie przejezdnie. Zastanawiam się nad sobotnim wypadem nad jezioro – gdzie w końcu się poopalam i popływam pierwszy raz w tym roku. Tymczasem wyjmuję z torebki książkę kucharską i ukradkiem zerkając na stojący przede mną kilkusetmetrowy sznur samochodów, marzę o dobrej zupie. Budzi mnie brutalna rzeczywistość: w domu jest tylko seler naciowy. Chociaż…
Ostre meksykańskie skrzydełka miodowe
Jest chyba tyle samo zwolenników co przeciwników podawania mięsa w słodkich zalewach. Muszę przyznać, że ktokolwiek nie spróbowałby tych skrzydełek, zawsze słyszę pochwały na ich temat.
Zobacz też: Inna pomysły na skrzydełka oraz dania kuchni meksykańskiej
Krąp w sosie kurkowym
Krąp to tajemnicza ryba, która jakiś czas temu wzbudziła moje zainteresowanie podczas hipermarketowych zakupów. Wylądowała w naszym koszyku, potem przeleżała miesiąc w zamrażarce i niedawno, po powrocie z delegacji, którego finałem było stłuczone lusterko w aucie Ewy i worek świeżych kurek kupionych w drodze powrotnej, postanowiłam ją przyrządzić.
Tarta wiśniowa na makowej śmietance
Chrupiące, kruche ciasto… Dojrzałe wiśnie… Płatki migdałów… i makowa śmietanka, która otula wszystko niczym delikatna pierzynka.
Mięsny farsz do tortilli
Była już warzywna, teraz przyszła kolej na mięsną. Proszę Państwa, oto tortilla
. A może raczej enchilada? Farsz przygotowuje się dość szybko i można go użyć zarówno do tortilli pszennej jak i kukurydzianej.
Żytnie kanapki z pastą z bobu
Bób jest pyszny i każdy to wie. Z reguły każdy z nas gotuje go we wrzątku, delikatnie przekłada niewielką ilością masła i zjada wyciskając z miękkiej skórki, najlepiej podczas oglądania filmu przed telewizorem
.
Ja postanowiłam zrobić bób w trochę innej wersji. Podałam go w formie pasty na żytnich kanapkach.
Letnia sałatka z endywii kędzierzawej
Ciężko coś ugotować, kiedy jest się ciągle poza domem. A jak się wraca do domu, okazuje się, że w lodówce nie znajdzie się zbyt wiele. Ciężko jest też robić zdjęcia, kiedy aparat zostawiło się w pracy
.
Po ostatnich zakupach zostało parę uniwersalnych składników na sałatkę. Z podartej na kawałki endywii kędzierzawej (to taki rodzaj sałaty o lekko gorzkim posmaku), dojrzałego awokado, czerwonej papryki, czarnych oliwek, tartego parmezanu i oliwy z oliwek przyrządziłam na szybko całkiem smaczną sałatkę. Polecam, ilość składników praktycznie dowolna. Świetnie smakowała ze świeżą bułką kajzerką.
Zdjęcie zrobione telefonem. Stąd tak kiepska jakość.
Zupa wiśniowo-cynamonowa
Można przygotować ją również z czereśni – w zależności od tego, którymi owocami aktualnie dysponujemy. Moje wiśnie zerwałam w ogrodzie u rodziców, część zjedliśmy siedząc przed telewizorem, część znalazła się w tarcie (o której napiszę wkrótce), a z pozostałych przygotowałam aromatyczną, letnią zupę wiśniową z cynamonową nutką.
Lasagne ze szparagami
Bezapelacyjnie wygrałabym konkurs na najmniej fotogeniczną lasagne. Za każdym razem wygląda apetycznie w piekarniku, świetnie prezentuje się na talerzu, a na fotografii wygląda niespecjalnie. Za to za każdym razem świetnie smakuje i to liczy się w pierwszej kolejności.
Tym razem przygotowałam lasagne ze szparagami. Na szybko, dysponując znikomą ilością składników. I udało się! Taka lasagne jeszcze mi się nie trafiła.
Smażone krewetki z porem
Nie jem mięsa i od kiedy z powrotem poszłam do pracy, trochę się zapomniałam i co prawda nadal przygotowuję obiady, ale przestałam trochę dbać o przygotowywanie śniadań przed wyjściem z domu. W efekcie po niecałym miesiącu ważę o 1 kg mniej (co w sumie nie jest takie złe
), a wszystkie wyniki badań w przychodni medycyny pracy miałam tuż przy dolnej granicy normy.
Ratatouille z grzybami
Rok temu to było pierwsze ratatouille, jakie kiedykolwiek zrobiłam. W dodatku z grzybami! Teraz postanowiłam je powtórzyć i oto efekt.
Rozstrzygnięcie konkursu “Grilluj z TaoTao”
Pogoda nie dopisała na cotygodniowego grilla, ale zaprawieni w boju blogerzy poradzili sobie w nieco mniejszym niż przewidywany składzie, za to z głowami pełnymi pomysłów na grillowane potrawy. 30 czerwca zakończyliśmy trwający prawie 2 miesiące konkurs „Grilluj z TaoTao„.
Wspólnie pokazaliśmy, jak grillować nawet w trudnych, mało pogodowych warunkach lub jak zastąpić plenerowe potrawy z grilla równie dobrymi, przygotowywanymi we własnej kuchni. Grillowaliśmy mięsa, warzywa i owoce. Nie przeszkodziło nam deszczowe lato – w końcu na naszych talerzach i tak zagościło słońce
.
Bardzo dziękuję wszystkim Uczestnikom, dołączyli do konkursu i przygotowali grillowe potrawy:
Zupa z pstrąga
Zrobiłam swoje pierwsze podejście do zup rybnych. Nie jest to łatwa sztuka, ponieważ smak ryby, jakże specyficzny po ugotowaniu, ciężko jest wydobyć tak, żeby pieścił nasze podniebienie. Jako fanka azjatyckich zup rybnych oraz jedynej w swoim rodzaju „Zupy na europejskim poziomie”
przygotowywanej przez męża mojej kuzynki postawiłam sobie wysoko poprzeczkę i… prawie przez nią przeskoczyłam. Prawie, bo jak na pierwszy raz zupa była dobra, ale niestety nie idealna.
Lody rabarbarowe
Wróciły majowe upały! Pora na lody, ale niech będą nietypowe. Czy ktoś kiedyś słyszał o lodach rabarbarowych? Zainspirował mnie ten przepis, ale zrobiłam je po swojemu (nie posiadam maszyny do lodów).
Mus pietruszkowo-gruszkowy
Bardzo długo zbierałam się do wypróbowania tego przepisu. I bardzo tego żałuję. Ten mus jest po prostu wspaniały! Mogłam zjeść go o wiele wcześniej i ugotować jeszcze milion razy.
Recepturę otrzymałam od Przemka Błaszczyka, prywatnego kucharza (niestety nie mojego własnego
) zawsze do Państwa usług
. Zdjęcie wykonywał mój znajomy Grzesiek Rygioł, właściciel studia 4more.
Tarta truskawkowo-jabłkowo-rabarbarowa
Długa nazwa, prosty deser
.
Zapomniałam się pochwalić, że 2 tygodnie temu, po prawie półrocznej przerwie, poszłam do nowej pracy. I na powitanie upiekłam takie właśnie ciacho. Dość szybko zniknęło z kuchennego stołu
.
Kruche ciasto wykonałam według przepisu na szarlotkę, a do wykonania nadzienia użyłam o 2 jabłka mniej, dodając do prażenia 5 pokrojonych na plasterki łodyg rabarbaru, w połowie pieczenia dokładając na wierzch 200 g pokrojonych na plasterki truskawek. Tortownicę zamieniłam na foremkę do tarty, którą sprezentowała mi niedawno Ania.
Tartę proponuję jako danie do akcji kulinarnej „Sezon Truskawkowy” organizowanej przez Olgę Smile.
Młode ziemniaki z dipem brokułowym
Obiadek, obiadek, ugotować trzeba…
. A na obiadek będą młode ziemniaczki z lekko zasmażonym masłem i koperkiem oraz dipem brokułowym. Na zielono-czerwono
.
Ziemniaki ugotowałam w mundurkach, oskrobując za pomocą szczoteczki grubszą część wierzchniej warstwy.






















