Koktajl arbuzowo-imbirowy
Za oknem mocno świeci słońce. Przypominam sobie lata osiemdziesiąte i upalne wakacje. Jeżdżenie na rowerze, skakanie po drzewach, granie w klasy, zabawy w podchody. Pamiętam pierwszego arbuza, którego kupiła moja mama i jego słodki smak. Pamiętam, jak jestem nim usmarowana niemal od stóp do głów, a mama załamuje ręce. Pamiętam, jak próbuję, poza czerwoną częścią, zjeść białą cząstkę i zastanawiam się, jak poradzę sobie z tą zieloną
. Letnie ochłodzenie? Dla mnie koniecznie z arbuzem. Gdy za oknem mamy piękne lato (osobiście uwielbiam upalne dni, które w końcu zdarzają nam się tak rzadko), ale czujemy, że przydałaby nam się odrobina chłodu, możemy po prostu zjeść arbuza mocno schłodzonego w lodówce. Albo pokusić się o przygotowanie pysznego, orzeźwiającego koktajlu.
Tarator – bułgarski chłodnik
Na plaży w Słonecznym Brzegu panuje temperatura 35 st. C. Powiewa delikatny wiaterek, a gdy spoglądam w niebo, widzę świecące niemal w zenicie słońce. Temperatura wody 21 st. C, trochę za chłodna, żebym w niej popływała. Na szczęście jest inna metoda ochłodzenia, sprawdzona przez Bułgarów, a teraz także przeze mnie.
Tarator to kolejna, po sałatce szopskiej, narodowa potrawa bułgarska, którą chciałabym Wam zaprezentować. Przypomina odrobinę nasz polski chłodnik ogórkowy, ale znajdziemy tu coś ekstra – włoskie orzechy. Zamawiam tarator w plażowej restauracji, która w zasadzie zajmuje się tu głównie serwowaniem pizzy głodnym turystom, ale po chwili kelner przynosi mi moje wymarzone ochłodzenie. Pierwsza łyżka, druga, trzecia… Pycha! Czuję, jak wysoka temperatura rozpływa się wokół mnie. Od dziś bułgarskie lato będzie mi się kojarzyć z taratorem.
Sałatka szopska
Narodowa sałatka bułgarska, mocno inspirowana sałatką grecką. Sałatka szopska bazuje na serze feta, dodawanym w Bułgarii do wielu potraw, cebuli, pomidorach, papryce, ogórku i zielonej pietruszce. Nie dodaje się do niej czosnku, opcjonalnie można dołożyć oliwki, ale jak widać na poniższym zdjęciu, w restauracji Akwamarin w Nessebarze zielona oliwka posłużyła jedynie jako ozdoba.
Sałatka szopska należy do niedrogich dań i w restauracji zapłacimy za nią z reguły 3-5 lv. Polecam zamówić do niej grillowane, czosnkowe pieczywo.
Urlop w Bułgarii
Dobrata chrana sama se chwali - Dobre jedzenie samo się chwali
Przez najbliższy tydzień będziemy z Jackiem weryfikować prawdziwość tego bułgarskiego przysłowia. Odwiedzimy Słoneczny Brzeg, a w planie mamy koniecznie zwiedzenie miejscowości Nessebar i Sozopol.
Jaka jest kuchnia bułgarska? Duży wpływ wywarły na nią Grecja, Turcja, Niemcy. Obfituje w sałatki, jak również kebaby, pieczywo. Ma też do zaoferowania smaczne sery. Co ciekawe, podobno Bułgarzy nie są fanami potraw mącznych. Bułgarskie ciasta, podobnie jak w wielu kuchniach południa, są niesamowicie słodkie. I, tak jak w innych południowych krajach, jada się tu skromne śniadania, obiadem jest najczęściej sałatka, a najobfitszy posiłek w ciągu całego dnia stanowi kolacja. Mam nadzieję spróbować wszelkich możliwych smakołyków
. Postaram się, w miarę możliwości, zrobić chociaż jeden wpis pod naszą nieobecność. Życzcie mi miłego zwiedzania i oczywiście “smacznego”
.
Mieszkać w Bułgarii będziemy w apartamencie naszych znajomych, Gosi i Tomka. Jeśli planujecie urlop, polecam sprawdzenie ich oferty, bez pośrednictwa biura podróży – mają obecnie ceny last minute, a do miejscowości Bourgas dolecicie tanimi liniami lotniczymi z kilku miast w Polsce.






