Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny

5 lutego 2010

Czekolada Azteków

10
Czekolada Azteków

Czekolada Azteków

Czekolada została sprowadzona do Europy w czasach podbojów Nowego Świata. Aztekowie znali jej dobroczynne działanie na organizm i, jak głosi legenda, w zamian za przywiezione z Europy towary podarowali Krzysztofowi Kolumbowi worek ziaren kakaowca oraz przygotowali rozgrzewający napój czekoladowy, który odkrywca podobno uznał za obrzydliwy. Później, podczas podbojów terytoriów obu Ameryk Europejczycy zasmakowali w czekoladzie, a plantacje kakaowców zaczęto zakładać na coraz to nowych terytoriach.

Aztekowie przygotowywali rozgrzewający napój czekoladowy, dodając do niego chili. Wierzyli, że czekolada jest ogromnym źródłem energii i potencji. Podawano ją zarówno małżonkom po zaślubinach,  jak i wojownikom tuż przed walką.

Ja przygotowałam czekoladę Azteków w wersji „stałej” – bardziej do chrupania niż do picia :) . Smakowała wybornie, a przygotowuje się ją w najłatwiejszy chyba sposób na świecie.

 

Przepis na chrupiącą czekoladę Azteków


Składniki (dla 8 osób):

  • 2 tabliczki półgorzkiej czekolady (maksymalnie 70%; ta 90% będzie już zbyt gorzka)
  • 100 g łuskanych pestek z dyni
  • 1/4 łyżeczki cynamonu + dodatkowa szczypta
  • 1/4 łyżeczki sproszkowanego chili + dodatkowa szczypta
 

Wykonanie:


Krok 1. Pestki z dyni prażymy na suchej patelni do momentu aż zaczną z niej „wyskakiwać”. Odstawiamy.

Krok 2. Do średniej wielkości garnka wlewamy do połowy wodę i zagotowujemy. Czekoladę wkładamy do mniejszego rondla i rozpuszczamy trzymając go zanurzonego w gotującym się wrzątku. Możemy mieszać czekoladę za pomocą łyżki. Gdy cała się rozpuści, dodajemy 1/4 łyżeczki cynamonu i 1/4 łyżeczki chili oraz 2/3 wszystkich pestek z dyni. Dokładnie mieszamy.

Krok 3. Gorącą masę wylewamy do małej tortownicy, wyłożonej wcześniej folią aluminiową lub papierem do pieczenia. Powinniśmy otrzymać warstwę grubości ok. 0,5 – 1 cm. Po wierzchu posypujemy pozostałą częścią pestek z dyni oraz prószymy po 1 szczypcie cynamonu i chilli.

Krok 4. Całość studzimy, a potem chłodzimy w lodówce. Mamy ok. 2 dni na zjedzenie tego przysmaku, ale kto by tak długo czekał :) .

 

Przepis zgłaszam do akcji „Uczymy gotować Kasię Cichopek” ponieważ jest łatwy do przyrządzenia, a czekolada i pestki dyni zawierają dużo magnezu, witaminy E, żelaza i fosforu. Oczywiście nie przesadzamy z ilością zjadanej czekolady Azteków, bo niestety w nadmiarze może pójść w biodra ;) .

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Autorka: Dorota Kamińska
Autorka kulinarna, stale dokształcający się fotograf-samouk i operator domowej kamery. Samodzielnie przygotowuje potrawy, fotografie i filmy kulinarne. Uwielbia karmić siebie i innych :-). Więcej o Dorocie i jej kulinarnych przygodach dowiesz się z jej newslettera "Smakowity Kąsek" oraz strony fanów na Facebooku.



Komentarze

10 komentarzy do “Czekolada Azteków”
  1. Ania pisze:

    Piszę się na taką chrupiącą czekoladę!

  2. Grazyna pisze:

    Kiedyś w sprzedaży była Milka z chili, bardzo mi smakowała. Podoba mi się ta czekolada i pewnie sobie zrobię :)

  3. Raz dwa trzy i czekolada gotowa, koniecznie wypróbujcie :) . Teraz to nawet nie trzeba chłodzić w lodówce tylko wystarczy 15 minut na balkonie.

  4. Zapomniałam napisać, że to ta uprażona dynia tak przyjemnie chrupie w tej czekoladzie. Ale pewnie się domyślacie :) .

  5. sanki pisze:

    widzę tag [:Listonic] a guzik się nie wyświetla :( i trzeba będzie ręcznie przeklejać.

  6. gosia pisze:

    zakręciłam tym specyfikiem kilku gości…. efektowne!!!

Trackbacks

Zobacz jak wypowiadali się inni
  1. [...] bakłażan w ostrym sosie chili, Papryka nadziewana włoskim risotto, Karmazyn na parze, Pizza, Chrupiąca czekolada Azteków, Śniadaniowe [...]



Wyraź swoją opinię

Jeśli chcesz, żeby obok Twojego komentarza pokazało się zdjęcie, spraw sobie gravatara!

Pisząc komentarz, podpisuj się swoim imieniem lub pseudonimem, którego używasz w internecie. Komentarze podpisywane jako "imię", "ja", "pizza", "tanie buty", nazwa strony internetowej itp. trafiają do spamu, podobnie jak te pisane niezgodnie z zasadami netykiety.

Komentarze służą wymianom opinii na temat danego wpisu, dyskusji, zadawaniu pytań, wyjaśnianiu wątpliwości, sugestiom. Nie służą promowaniu stron internetowych, firm, marek, wydarzeń czy produktów - od tego jest reklama.



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.