Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny
26 kwietnia 2010
Curry z kurczaka
Curry z kurczaka, aromatyczne, pachnące mieszanką kolendry, gorczycy, kardamonu, goździków i kuminu to doskonała potrawa na elegancką kolację lub niedzielny obiad w gronie znajomych i przyjaciół. Można podać je z dodatkiem ugotowanego ryżu lub indyjskiego pieczywa, np. chleba naan.
Zobacz też: Więcej przepisów na kurczaka oraz inne dania kuchni indyjskiej
Curry z kurczaka można przygotować w wersji nieco ostrzejszej, dodając więcej chili. Jeśli nie lubimy dużych kawałków przypraw tj. goździki czy nasiona kardamonu, można je zdjąć z patelni przed dodaniem cebuli.
Curry z kurczaka – przepis z filmem Full HD
Przepis na curry z kurczaka
Składniki (dla 4 osób):
Marynata:
Sos:
Przydatne poradniki:
|
Wykonanie:
Mieszamy składniki na marynatę i wkładamy do niej kurczaka. Rozgrzewamy masło, dodajemy gorczycę, kolendrę, kardamon i goździki.
Gdy przyprawy zbrązowieją i zaczną „wyskakiwać” z garnka, dodajemy cebulę. Gdy cebula się zeszkli, dokładamy czosnek i imbir. Smażymy aż cebula będzie brązowa. Dodajemy pomidory, mieszamy i smażymy bez przykrycia, aż zmiękną, a masło wypłynie na powierzchnię. Dodajemy kurczaka z jogurtem oraz sól i cukier, mieszamy i gotujemy powoli, aż mięso będzie miękkie, a z pozostałych składników powstanie gęsty, spójny sos (jeśli będzie zbyt gęsty, można delikatnie rozrzedzić go wodą).
Podajemy z ryżem i dodatkowym jogurtem naturalnym. Danie lepsze jest następnego dnia, kiedy mięso dobrze nasiąknie aromatem wszystkich przypraw. |













jak ja lubię takie danka
a wiesz, śniłaś mi się, byłyśmy na zakupach w Niemczech
To czas się wybrać w takim razie
Dziękuję bardzo za ten przepis:) widzę, że muszę się tylko wybrać na zakupy bo trochę przypraw mi brakuje.. mam nadzieję, że niedługo znajdę czas aby przygotować tego kurczaka:)
Bardzo dziękuję za ten przepis:) zostało jeszcze dokupienie kilku składników i wygospodarowanie trochę czasu na przyrządzenie kurczaka:) mam nadzieję, że nastąpi to jakoś po długim weekendzie bo już nie mogę się doczekać:)
Baaardzo apetyczne zdjęcia
Dobrze, że Iga o ten przepis poprosiła, bo chyba akurat ten numer Wysokich Obcasów mi gdzieś umknął
a wart zapamiętania!
Ja też go nie mam, a to wydanie sprzed chyba 10 lat. Ale miałam ten przepis w zeszycie i pamiętałam skąd pochodził
.
Świetny przepis
Przepis palce lizać.
Ja z kolei pochwalę prezentację zdjęć z poszczególnych etapów przygotowania potrawy. Ładnie i estetycznie podane.
Pozdrawiam
Tomek
Zrobiłam! Dziękuję za ten przepis, od dawna takiego szukałam. To idealna potrawa na zimne, deszczowe dni odchodzącego lata – jest kolorowa i aromatyczna, już samo przygotowywanie jej poprawiło mi humor i przywołało wspomnienia ciepłych dni
Ja dodałam trochę więcej cukru, a osobom lubiącym owocowo-mięsne klimaty proponuję dorzucić pokrojone jabłko. Pycha!
Całkiem fajne, smakuje świetnie, tylko te przyprawy w ziarnach… o ile wiem normalnie robi się z nich pastę po uprażeniu na patelni? wygląda jakby brakowało tego jednego elementu w przepisie. Nie było przyjemnie co chwila coś rozgryzać w buzi albo być zmuszonym do wyławiania z sosu tego i owego podczas jedzenia…
W przepisie wg Agnieszki nie było nic wspomniane o ucieraniu przypraw na pastę. Ale rzeczywiście, może to być uciążliwe, zwłaszcza w przypadku goździków. Przyznam, że nie wiem jak jest w oryginale wg Hindusów, ale pomysł z ucieraniem na pastę po usmażeniu jest bardzo dobry
. A goździki można też uprażyć, zdjąć z patelni i włożyć do jakiegoś sitka albo owinąć w sterylną gazę i wyjąć tuż po przygotowaniu sosu.
Ja dodam mielone goździki. Nie wiem czy ziarna gorczycy i kolendry nie będą zbyt twarde.
przepis ok…troszkę zmodyfikowałam,bo nie lubie niektórych przypraw,ale moja 5letnia córka się zajada:)
2 goździki a nie 20 (o_0) chyba powinno być…
Nawet na zdjęciu widać, że chyba jednak więcej niż dwa
.
[..YouTube..] MNIAM! Uciekam do kuchni
[..YouTube..] … mniam,mniam
[..YouTube..] mmm pycha, to jest właśnie to co lubię:) koniecznie wypróbuję:)
[..YouTube..] Curry z kurczaka?
Hej! Chce zrobic to dzisiaj na obiad, myślicie że warto?
Jak dużo czasu to zajmie?