Gotuję na 1000 sposobów z Listonic



Jakiś czas temu zostałam poproszona o przetestowanie usługi, potem o opinię, a jeszcze później zaproszono mnie do udziału w konkursie. W akcji konkursowej, a właściwie w jej wszystkich planowanych, dwutygodniowych edycjach, Pozytywna Kuchnia bierze udział razem ze swoimi Czytelnikami. W jaki sposób? Koniecznie przeczytajcie cały wpis do końca. Nie miałam ani jednej wolnej chwili, żeby napisać Wam o tym przez ostatnie tygodnie, dlatego teraz opiszę wszystko dwa razy dokładniej niż planowałam.

Jak zapewne zauważyliście, od jakiegoś czasu na Pozytywnej Kuchni dostępna jest nowa funkcjonalność: pod najnowszymi przepisami (i powoli również pod archiwalnymi) pojawia się taki przycisk:

Jest to pole przekierowujące do usługi Listonic (prostej, internetowej i mobilnej listy zakupów). Oznacza to, że jeśli korzystacie z oprogramowania Listonic, możecie w łatwy sposób dodać składniki potrzebne do przygotowania danej potrawy do swojej internetowej listy zakupów. A najważniejsze, że nie musicie wpisywać do systemu każdego składnika z osobna, bo Pozytywna Kuchnia już za Was to zrobiła. Listę udostępniacie sobie i np. swojej drugiej połówce, a będąc na zakupach – odczytujecie ją za pomocą swojego telefonu komórkowego.

Tyle o nowej funkcjonalności. Sama z niej korzystam i robię zakupy domowe i do firmy.

Listonic, aby zachęcić Was do korzystania ze swojej usługi (całkowicie darmowej), zorganizował na blogu “Na 1000 sposobów” konkurs. Biorą w nim udział blogerzy kulinarni oraz ich Czytelnicy. Bloger publikuje przepisy w ramach dwutygodniowej akcji (ostatnio było to gotowanie na oliwie), Czytelnicy klikają w przyciski Listonic na stronie blogera, a na swoich własnych blogach (jeśli je prowadzą) lub w komentarzach u blogera opisują, jak im wyszła dana potrawa. Czyli np.: Pozytywna Kuchnia publikuje przepis na spaghetti z oliwą z oliwek, a Wy go komentujecie opisując, jaka była Wasza wersja, jakie składniki zostały wykorzystane, które pominięte, jak smakowało itd.

Bloger, u którego w ciągu danej, 2-tygodniowej edycji, jest największe wykorzystanie przycisków Listonic, wygrywa nagrody. I teraz najfajniejsze – wygrywa je dla siebie i swoich Czytelników.

Okazało się, że w pierwszej edycji wygrała Pozytywna Kuchnia (bo pomimo tego, że oficjalnie nie ogłosiłam konkursu i tak klikaliście intensywnie w przyciski Listonic) i dzięki temu teraz mam dla Was 2 zestawy oliw do oddania w prezencie. Czekam zatem na Wasze komentarze pod którymś z tych wpisów. Podzielcie się swoimi doświadczeniami w przygotowywaniu jednej z tych potraw, a dwóch autorów najlepszych komentarzy dostanie za dwa tygodnie nagrodę.

Druga edycja, która trwa od dziś, będzie polegała na przygotowywaniu wypieków. Zapraszam więc do wypróbowywania przepisów na wypieki, które pojawią się tu w ciągu najbliższych 2 tygodni i komentowania. Do wygrania będą pisaki cukiernicze (tzw. peny) i jeśli Pozytywnej Kuchni uda się kolejny raz, znów podzieli się z Wami nagrodą.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Flaker
  • PDF
  • Wahacz.pl
  • Pinger
  • Twitter
  • Kciuk.pl
  • Wykop
  • Blip
  • Śledzik

Komentarze

2 komentarzy do “Gotuję na 1000 sposobów z Listonic”

Trackbacks

Zobacz jak wypowiadali się inni
  1. [...] pozytywnakuchnia.pl robi na blogu fajny #konkurs'ik, coś dla miłośników dobrych oliw (@az ;) pozytywnakuchnia.pl/…je-na-1000-sposobow-z-lis… #gotowanie #kulinaria [...]

  2. [...] mi niezmiernie miło ogłosić, że oliwy, które wygrałam w konkursie Listonic, przekazuję dwóm Czytelniczkom: Gosi i MamieMiki (pati). Zostały przyznane za komentarze [...]



Wyraź swoją opinię

Powiedz nam, co o tym myślisz...
Ach, jeszcze jedno. Jeśli chcesz, żeby obok Twojego komentarza pokazało się zdjęcie, spraw sobie gravatara!

SEO Powered by Platinum SEO from Techblissonline