Imbirowy kurczak z grzybami shitake w leniwe niedzielne popołudnie

Imbirowy kurczak z grzybami shitake

Imbirowy kurczak z grzybami shitake

Późne chodzenie spać nikomu nie wychodzi na dobre. Tym bardziej, gdy nad ranem następnego dnia okazuje się, że za oknem znowu plucha i mokry śnieg z deszczem, boli głowa, a chęci do wstania z łóżka raczej brak. Budziłam się chyba 5 razy i chyba 5 razy zasypiałam z powrotem. Ostatecznie dzień zaczął się dla mnie o 13.00 i poza wizytą znajomych nie zapowiadał się zbyt interesująco.

Na obiad (a raczej wczesną kolację) postanowiłam zrobić swojemu mężczyźnie i naszym gościom jakąś mięsną potrawę. Osobiście nie byłam zbyt głodna, zjadłszy w sobotni wieczór u koleżanki sałatkę, czipsy i rekordowe 5 kawałków tiramisu (które zresztą sama zdecydowałam się niedługo przyrządzić i opublikować krótki reportaż z tego przełomowego dla mnie wydarzenia :) ).

Zgodnie z wcześniejszą obietnicą prezentuję dzisiaj prosty przepis na kurczaka, a właściwie na kurze piersi. Panie i panowie, robimy imbirowego kurczaka z grzybkami shitake.

Składniki dla 4 osób:

  • 1 cała pierś z kurczaka (czyli duża, podwójna)
  • 8 suszonych grzybków shitake
  • ok. 5 cm korzenia imbiru (lub imbir proszkowany)
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 mała czerwona cebula
  • 1/2 czerwonej lub czerwono-zielonej papryki
  • 10 łyżek sosu sojowego
  • 1 łyżeczka sosu rybnego
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • ostra papryka w proszku
  • oliwa z oliwek
  • świeże listki kolendry i bazylii do przybrania (u mnie niestety się skończyły, więc zastosowałam suszoną bazylię)

Przygotowanie:

Przygotowanie imbirowego kurczaka

Przygotowanie imbirowego kurczaka

Grzybki namaczamy na ok. 15 minut w gorącej wodzie. Kurczaka kroimy w paski (wtedy łatwo go będzie chwytać pałeczkami) lub po prostu w drobne kawałki. Marynujemy go przez ok. 15 minut w sosie sojowym z dodatkiem pieprzu i papryki w proszku (oraz ewentualnie sosu rybnego). Na woku lub większej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i delikatnie podsmażamy drobno pokrojony czosnek. Dodajemy pokrojony w cienkie plasterki imbir (jeśli używamy sproszkowanego, po prostu lekko posypujemy nim czosnek) i podsmażamy przez ok. 3 minuty. Zwiększamy ogień i wrzucamy kurczaka. Podsmażamy go tak długo aż zmięknie i zmieni kolor.  Dodajemy drobno posiekaną cebulę i podsmażamy aż do jej zmiękczenia. Wsypujemy brązowy cukier, mieszamy i czekamy aż się rozpuści. Następnie dorzucamy pokrojone na grubsze kawałki grzybki shitake (odcedzone; jeśli grzybki miały nóżki, należy je obciąć po odcedzeniu). Podsmażamy dalej (ok. 10 minut).  Pod koniec dosypujemy suszoną bazylię (jeśli nie dysponujemy świeżą bazylią i kolendrą do przybrania). Potrawę podajemy od razu po przygotowaniu. Im bardziej gorąca tym lepiej. Do dekoracji używamy pokrojonej w cienkie paski papryki. Jako dodatek polecam biały, krótkoziarnisty ryż lub chiński makaron.

Dobra rada:

Świeże zioła w małych plastikowych doniczkach są od dłuższego czasu dostępne w hipermarketach. Polecam zakup i hodowanie na kuchennym parapecie. Podlewana codziennie bazylia rośnie jak szalona, a kolendrę trzeba niestety spożytkować jak najszybciej po zakupie.

Tym razem w gotowaniu tej właściwie prostej potrawy asystowały mi aż 3 osoby :) . Krzyś dzielnie mieszał kurczaka, Ania nakrywała do stołu, pilnowała porządku i zrobiła trochę zdjęć, Jacek podsmażał makaron (którego akurat nie zaprezentowałam na zdjęciu), a ja kroiłam, przyprawiałam, namaczałam, wsypywałam…

Na deser zjedliśmy pyszne gofry, słuchając przyjemnej, nastrojowej muzyki. Niedziela była cudownie leniwa, spędzona w miłym gronie i już nie mogę doczekać się powtórki z takiej rozrywki :) .

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Flaker
  • PDF
  • Wahacz.pl
  • Pinger
  • Twitter
  • Kciuk.pl
  • Wykop
  • Blip
  • Śledzik

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam, co o tym myślisz...
Ach, jeszcze jedno. Jeśli chcesz, żeby obok Twojego komentarza pokazało się zdjęcie, spraw sobie gravatara!





Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :).

Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.

SEO Powered by Platinum SEO from Techblissonline