Grillowane szparagi w sosie klonowo-musztardowym
Grillowane szparagi powracają na mój stół, tym razem w zielonej wersji. Szkoda, że sezon szparagowy już się kończy, ale na szczęście zawsze z końcem jakiegoś sezonu mamy początek kolejnego, więc uciechom z warzyw i owoców sezonowych jeszcze przed długi czas nie będzie końca. Nie mając grilla ogrodowego, możemy użyć elektrycznego, albo po prostu wstawić warzywa do piekarnika.
Moje szparagi podałam z sałatą lollo biondo, pomidorem i sosem przygotowanym na bazie musztardy i… syropu klonowego. Całość delikatnie posypałam czarnuszką. Przyznam, że nie spodziewałam się uzyskać tak dobrego i ciekawego smaku. Gorąco polecam wypróbowanie
.
Grillowane białe szparagi o anyżowym aromacie
Szparagów nigdy dość! To jedno z warzyw, które mogłabym jeść codziennie i nigdy by mi się nie znudziło. A ponieważ ostatnio coraz częściej można je spotkać w naszym osiedlowym sklepie, równie często pojawiają się na moim stole. Tym razem będą w wersji anyżowej, za sprawą aromatycznego kopru włoskiego, podane w owocowo-warzywnym towarzystwie.
Ponieważ najwyższy czas przygotować coś z okazji Wielkiego Grillowania 2010, takie danie świetnie uzupełni menu na grilla i na pewno skusi innych do grillowych eksperymentów.
Tarta szpinakowa
Szpinak podany w taki sposób? Tak! Zielone, świeże listki podduszone na patelni na maśle, z cebulką i czosnkiem, przerobione na szpinakową masę i wyrośnięte na kruchym cieście, na pianie z białek. Na pomysł na tartę wpadłam w tym samym czasie co Agata, która opublikowała swój przepis dużo szybciej ode mnie
. Takie danie jest bardzo łatwe w transporcie, dlatego świetnie sprawdzi się jako przekąska piknikowa.
Suflet szpinakowy
Upieczenie sufletu nie musi być trudne, o czym przekonałam się w zeszłym miesiącu, przygotowując suflet… szpinakowy. Wystarczy 30 minut i lekki jak chmurka obiad mamy na stole
. Suflet szpinakowy można wzbogacić, kładąc na dnie naczynia (jeszcze przed pieczeniem) plaster wędzonego łososia lub innej ryby albo usmażony na chrupko bekon. Moja wersja była jednak najprostsza: suflet upiekłam z samej masy szpinakowej.









