Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny
8 grudnia 2011
Kompot z suszu
Tradycyjny kompot z suszu, przygotowywany z wędzonych, suszonych śliwek, jabłek i gruszek, w mojej rodzinie, wiele lat temu, ustąpił miejsca kompotowi z suszonych owoców, bez „przydymionego” aromatu. Babcia każdego roku przygotowuje kompot z suszonych gruszek i jabłek oraz śliwek z własnego sadu, a moja mama, kiedy na Wigilię nie wyjeżdżamy do babci, gotuje go z dodatkiem suszonych moreli i rodzynek oraz kilku goździków.
Moja tegoroczna wersja będzie jeszcze bogatsza w smaku: kompot z suszu urozmaiciłam żurawiną, suszonym ananasem i szczyptą cynamonu.
Przepis na kompot z suszuCzas przygotowania: ok. 30 minut Składniki:
|
Wykonanie:
Krok 1. Owoce wkładamy do garnka i zalewamy wodą. Doprowadzamy do wrzenia. Krok 2. Zmniejszamy ogień, dodajemy cukier i goździki i gotujemy na niewielkim ogniu przez ok. 30 minut. Krok 3. Pod koniec gotowania do kompotu dosypujemy szczyptę cynamonu. Kompot z suszu podajemy na ciepło lub na zimno. Alternatywnie można zalać owoce zimną wodą i odstawić na ok. 1 godzinę, następnie gotować w tej samej wodzie, w której się moczyły. |








W mojej rodzinie kompot z suszu jest podawany w Wigilię przed słodkim, po daniach głównych, i większość osób go raczej je, a nie pije (podawana jest waza z owocami w środku, kompot rozlewany zaś zgodnie z upodobaniami). Śliwek wędzonych parę w środku jest. W trakcie wieczerzy jest woda i wino dla tych co chcą/mogą. U mojego M nigdy nie ma wina, tylko napoje b/a, także kompot, który pojawia się także w 1szy i 2-gi dzień Świąt, co dla mnie jest herezją
. Ale tak naprawdę ja lubię tylko ten robiony przez moją Mamę/Ciocię/siebie, i tylko tak, jak opisałam powyżej
Właśnie sobie uświadomiłam, że w tym roku tego suszu nie zjem, bo kolej na Wigilię u rodziny S.
Tzn. to też miło, ale co u Mamy, to u Mamy…
Weź susz ze sobą i ugotuj na miejscu
. Ja chyba właśnie tak zrobię
.
I u mnie w żadnej rodzinie nie ma wina podczas kolacji, ale późnym wieczorem, po powrocie z pasterki (albo zamiast, jeśli ktoś nie ma ochoty pójść
) alkohol się pojawia.
Ja też tradycyjnie robię kompot z suszu. Sama suszę składniki: śliwki, morele, gruszki, a jabłka daję świeże… Bardzo lubimy (pijemy:) ten kompot, a owoce ja wyjadam w pierwszy dzień świąt:)
Się nie da, będzie jatka w kuchni (malutkie pomieszczenie, a do wykarmienia 16 osób), poza tym idziemy na samą Wigilię – prędzej ugotować w domu i przywieźć, ale nie będę się narzucać z obcym zwyczajem
(oni lubią taki kompot – sam płyn, do popijania). Będzie za rok. A, i nigdy nie siedziałam dłużej niż do po 23-ej…
a jak suszycie owoce? czy kilka miesiecy wczesniej, czy moze w piekarniku? jesli to drugi – to w jaki sposob? zachecilyscie mnie
Podpiwek! Czasem kwas chlebowy, a w tym roku będę promował buzę
@Asia ja dostaję suszone od mamy, która ma suszarkę albo kupuję sklepowe, najlepiej te ekologiczne, chociaż nie zawsze się trafiają. Jeśli suszysz w piekarniku, to najlepiej suszyć w ok. 100 st. C przy uchylonych drzwiczkach, rozłożone na papierze do pieczenia, bez żadnych podpiekań od góry itp. @Antoni buzę? Nie znam
. @Ptasia gdzie kucharek sześć tam cycków 12
.
a jak dlugo powinno sie suszyc? ja nie mam piekarnika, mam taki elektryczny tylko, inestety, wiec uchylonych drzwi nie moge zostawic… boje sie,ze je spieke…
u mnie zawsze jest kompot z suszu, dla tych co nie lubią woda lub wino co kto może;))) dla nieletnich soczki:)))
Bardzo lubie kompot z suszu
Przypominają mi się czasy z dzieciństwa kiedy bywałem u Babci ona zawsze miała pełną spiżarnie kompotów . Są najsmaczniejsze i bez konserwantów!