Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny
25 lipca 2009
Krąp w sosie kurkowym
Krąp to tajemnicza ryba, która jakiś czas temu wzbudziła moje zainteresowanie podczas hipermarketowych zakupów. Wylądowała w naszym koszyku, potem przeleżała miesiąc w zamrażarce i niedawno, po powrocie z delegacji, którego finałem było stłuczone lusterko w aucie Ewy i worek świeżych kurek kupionych w drodze powrotnej, postanowiłam ją przyrządzić.
Krąp to ryba o delikatnym, białym mięsie, całkiem niedroga i „dobrze zapowiadająca się”. Niestety, z milionem ości w każdym możliwym miejscu.
Przyrządziłam go tak: rozmroziłam, posoliłam, popieprzyłam, posypałam przyprawą do ryb, polałam sokiem z cytryny, natarłam rozgniecionym czosnkiem. Usmażyłam na maśle. Przygotowałam sos z kurek: najpierw je w całości obgotowałam, potem dodałam do zeszklonej na maśle cebuli, zasmażyłam, podlałam 250 ml śmietanki z kartonika i dusiłam aż do zgęstnienia. Doprawiłam solą, pieprzem i wegetą.
Ryba była smaczna, ale zjedzenie jej w taki sposób, żeby uniknąć połknięcia jednej z miliona drobnych ości było prawie niemożliwe. Niestety, krąpiowi daleko do karguleny.







Bo krąpika to trzeba zamarynować… Inaczej to porażka