Letni mus selerowy
Gorące popołudnie, powrót z pracy, stanie w korkach, pusty żołądek. Siedzę w samochodzie, patrzę na korek w ruchu wahadłowym i marzę o pysznym posiłku, który ukoi moje skołatane nerwy. A właściwie to czemu skołatane? Przecież stanie w korku też ma swoje plusy
. Można na spokojnie przemyśleć nurtujące nas sprawy, po raz setny uśmiechnąć się do swojego odbicia w lusterku, pośmiać się z innych kierowców… Jeżdżąc moim Seicento mam niezły ubaw widząc wszystkich ważniaków w luksusowych samochodach, nieuprzejmych wobec innych uczestników ruchu drogowego. Jeżdżąc moim Seicento zastanawiam się, kiedy wreszcie we Wrocławiu będzie przejezdnie. Zastanawiam się nad sobotnim wypadem nad jezioro – gdzie w końcu się poopalam i popływam pierwszy raz w tym roku. Tymczasem wyjmuję z torebki książkę kucharską i ukradkiem zerkając na stojący przede mną kilkusetmetrowy sznur samochodów, marzę o dobrej zupie. Budzi mnie brutalna rzeczywistość: w domu jest tylko seler naciowy. Chociaż…
Z selera, śmietanki lub mleka, rodzynek, kilku przypraw i wody można zrobić całkiem fajne danie. Szybko i smacznie, a potem pójść do sklepu i zrobić porządniejsze zakupy na weekend.
Przepis na mus selerowy
Składniki (dla 2 osób)
- 750 ml wywaru warzywnego lub z kości (albo bulion z kostki rosołowej)
- 4 łodygi selera naciowego (umyte, z usuniętym łykiem, pokrojone na drobne plasterki lub utarte na tarce o grubych oczkach)
- 2 łyżki miękkiego masła
- 2 łyżki rodzynków (opłukane)
- 1/4 szklanki śmietanki do zup i sosów
- 1 łyżka mąki
- 50 g żółtego sera (utarty na tarce o grubych oczkach)
- 1 łyżeczka utartego chrzanu
- 1/2 łyżeczki otartej skórki cytrynowej
- sok cytrynowy
- sól, biały pieprz
Przygotowanie:
Na maśle podsmażamy seler, następnie zalewamy wrzącym wywarem, dodajemy rodzynki i gotujemy. Śmietankę mieszamy z mąką i wlewamy do zupy. Dodajemy ser, chrzan i skórkę cytrynową. Chwilę podgotowujemy, przyprawiamy i można podawać. Najlepiej z bagietką.








