Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny
23 listopada 2009
Letnia zupa warzywna
Kiedy nachodzi mnie jesienno-zimowa depresja, przypominam sobie ostatnie słoneczne wakacje we Włoszech. Cudowny klimat, który pod koniec września przywitał nas temperaturą rzędu 30 st. C i cudowną gościnnością mojej cioci Marii i jej włoskiego narzeczonego. Smak wakacji we Włoszech kojarzy mi się z pizzą z pieca, na cieniutkim cieście, lekką, bo z niewielką ilością składników i najwspanialszym serem na świecie – mozzarellą. Smak wakacji we Włoszech kojarzy mi się z białym musującym winem, które Włosi piją dla ochłody w upalne dni. Smak wakacji we Włoszech kojarzy mi się z tortellini przygotowywanym na ręcznie robionym cieście makaronowym. Smak wakacji we Włoszech kojarzy mi się z pyszną zupą warzywną, jaką powitała nas moja ciocia w dniu naszego przyjazdu.
Ta zupa została wykonana „na oko”. Ciocia Maria podsmażyła na oliwie z oliwek cebulę, pora, marchewkę i cukinię. Następnie zagotowała wrzątek, dodała kostkę rosołową, wrzuciła do garnka podsmażone warzywa i dołożyła pokrojonego w kostkę ziemniaka. Gotową zupę przyprawiła odrobiną soli i pieprzu, a na środek talerza dołożyła spory kawałek mozzarelli i trochę natki pietruszki.
To był nasz pierwszy posiłek we Włoszech w te wakacje. Smakował wyśmienicie, zwłaszcza że aby go zjeść, podróżowaliśmy przez kilkanaście godzin
.
Kiedy patrzę za okno i nie widzę słońca, zaglądam do lodówki i nie widzę żadnych warzyw, pozostaje mi piękne wspomnienie letniej zupy cioci Marii. Aż do jutra, kiedy ruszę na zakupy i przygotuję się do małej włoskiej uczty w moim domu
.







chętnie też bym utoeneła w smaku tej zupy