Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny

10 grudnia 2010

Makagigi

27
Makagigi

Makagigi

Zadając moim Czytelnikom za pośrednictwem strony fanów na Facebooku pytanie o przygotowywane w ich domach potrawy wigilijne spodziewałam się dużej różnorodności. W końcu Polska nie jest małym krajem, a nasza historia rozbiorów, wojen i repatriacji odmiennie ukształtowała pod względem kulinarnym poszczególne regiony kraju. W Wigilię jemy różne zupy (barszcz czerwony, barszcz biały, zupę grzybową, rosół rybny), drugie dania, przekąski, a nawet desery. Spośród nadesłanych nazw potraw szczególnie zaintrygowała mnie słodka przekąska o nazwie makagigi, o której napisało kilku Czytelników, a na którą mój kolega Marcin podesłał mi przepis.

 

Przepis na makagigi


Czas przygotowania: 20 minut
Czas oczekiwania: cała noc

Składniki (na pełny półmisek):

  • 1 szklanka miodu
  • 1 szklanka maku (suchy lub opłukany, dokładnie osuszony)
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki migdałów (bez skórki, zmielone)
 

Wykonanie:


Krok 1. Miód z cukrem roztapiamy w kąpieli wodnej. Następnie, już bezpośrednio na palniku, doprowadzamy do wrzenia, a gdy ściemnieje, zdejmujemy z ognia.

Krok 2. Stopniowo dosypujemy mak i migdały, cały czas dokładnie mieszamy. Masa powinna być na tyle gęsta, żeby po wsypaniu całego maku i migdałów trudno ją było mieszać.

Krok 3. Masę wykładamy na papierze do pieczenia, przykrywamy od góry drugim kawałkiem papieru do pieczenia i wałkujemy na grubość kilku milimetrów (grubość sezamków). Od razu po wałkowaniu zdejmujemy z górny papier.

Krok 4. Z rozwałkowanej masy wykrawamy kwadraty, które następnie kroimy na pół, w trójkąty. Zostawiamy na całą noc do ostygnięcia i stwardnienia.

 
Jak zrobić makagigi – film kulinarny Full HD.

Podajemy jako słodki smakołyk.

Makagigi

Makagigi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Autorka: Dorota Kamińska
Autorka kulinarna, stale dokształcający się fotograf-samouk i operator domowej kamery. Samodzielnie przygotowuje potrawy, fotografie i filmy kulinarne. Uwielbia karmić siebie i innych :-). Więcej o Dorocie i jej kulinarnych przygodach dowiesz się z jej newslettera "Smakowity Kąsek" oraz strony fanów na Facebooku.



Komentarze

27 komentarzy do “Makagigi”
  1. U mnie ostatnie „mikołajowe” porcje poszły właśnie już do adresatów… :)

  2. Olga na Facebooku pisze:

    Nigdy nie słyszałam – u mnie się je kutię :-) Wygląda ciekawie.

  3. olgacecylia pisze:

    Naprawdę je się barszcz biały w Wigilię?! Myślałam, że to wielkanocna potrawa. Wigilijne kulinaria to był kiedyś mój konik, ale o barszczu białym wśród tych wszystkich zup nie słyszałam nigdy. W jakim regionie to króluje?

    • Dokładnie. Na Mazowszu tylk grzybowa lub czerwony barszcz…

    • Właśnie to jest podobno nieco inny barszcz, nie taki typowy żurek. Nie wiem jak się go robi, ale mam nadzieję, że wkrótce się dowiem. Wydaje mi się, że zwyczaj jedzenia białego barszczu w Wigilię przywieźli Polacy z Wilna, ale pewna na 100% nie jestem. Zobaczymy, może ktoś się wypowie :) . Olgo, Ty mnie cały czas zaskakujesz swoimi zainteresowaniami i wiedzą – pozazdrościć :) .

  4. na Facebooku pisze:

    @Michał zawsze możesz przesłać przepis na coś innego :) . @Olga u mnie też, zresztą w niedzielę będę robić. @Marcin u mnie jeszcze trochę jest, bo zrobiłam z podwójnej porcji :) .

  5. Olga na Facebooku pisze:

    @Marcin, czyli to nie jest potrawa wigilijna?
    Doroto, obawiałabym się, że Ci spleśnieje do świąt :-(

  6. @Olga: niekoniecznie… :) Poza tym nawet jakby była, co przeszkadza czasem poczuć się z lekka wigilijnie?! ;)

  7. Jak długo można je przechowywać?

  8. Spokojnie wytrzymają (pod warunkiem niezjedzenia) 2-3 miesiące (zależnie od stopnia skarmelizowania/wysuszenia – to naprawdę w praktyce sezamki, ale z makiem :) .

  9. na Facebooku pisze:

    @Olga bez obaw, w niedzielę zrobię, a do poniedziałku zniknie :) . Na Wigilię zrobię następną.

  10. na Facebooku pisze:

    @Olga bez obaw, w niedzielę zrobię, a do poniedziałku zniknie :) . Na Wigilię zrobię następną.

  11. na Facebooku pisze:

    @Marcin @Olga ja bym była skłonna stwierdzić, że to jednak smakołyk wigilijny. Poza Marcinem i Michałem jeszcze kilka innych osób pisało mi, że przygotowuje się u nich makagigi na Święta. A np. makowiec – ciasto jednych i drugich Świąt, a na co dzień też się go czasem piecze.

  12. perlaoceanu pisze:

    [..YouTube..] Prosimy o dłuższe filmiki..:(

  13. [..YouTube..] @perlaoceanu Ostatnio film o uszkach do barszczu był dłuższy. Niestety, mój komputer ledwie sobie poradził z jego przetworzeniem, bo przed obróbką wszystkie materiały zajmują kilkadziesiąt GB na dysku. Więc jeszcze trochę cierpliwości – kupię nowego laptopa po Nowym Roku i zobaczymy co da się zrobić :) .

  14. Olga na Facebooku pisze:

    Właściwie to nic nie przeszkadza, ja po prostu mam taką zasadę, że potrawy wigilijne jem w Wigilię – adwent nie po to wymyślono, żeby się obżerać ;-)

  15. na Facebooku pisze:

    Niektórzy muszą w czasie adwentu przygotowywać potrawy wigilijne, żeby powrzucać wszystko na bloga na czas ;) . A ciastka jako prezent mikołajkowy też są fajne :) .

  16. Olga na Facebooku pisze:

    Na szczęście nie muszę ;-)

  17. Dorotka – zdjęcie rewelacja!!!!

  18. na Facebooku pisze:

    Dziękuję @Olga Smile :) . Już sobie ostrzę zęby na drugą lampę :) .

  19. TheWitek2002 pisze:

    [..YouTube..] ja tez bym wolala troche dluzsze filmiki bo przyjemnie sie je oglada

  20. Lolka pisze:

    Ciekawy smakołyk i co najważniejsze prosty w przygotowaniu:) Zapamiętuję:)))

  21. iwonna61 pisze:

    [..YouTube..] lepiej słychać muzykę niż Ciebie, a w ogóle za cicho

  22. [..YouTube..] @iwonna61 Iwono, to film sprzed roku. Te trudności techniczne już dawno za mną :) .

Wyraź swoją opinię

Jeśli chcesz, żeby obok Twojego komentarza pokazało się zdjęcie, spraw sobie gravatara!

Pisząc komentarz, podpisuj się swoim imieniem lub pseudonimem, którego używasz w internecie. Komentarze podpisywane jako "imię", "ja", "pizza", "tanie buty", nazwa strony internetowej itp. trafiają do spamu, podobnie jak te pisane niezgodnie z zasadami netykiety.

Komentarze służą wymianom opinii na temat danego wpisu, dyskusji, zadawaniu pytań, wyjaśnianiu wątpliwości, sugestiom. Nie służą promowaniu stron internetowych, firm, marek, wydarzeń czy produktów - od tego jest reklama.



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.