Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny

4 listopada 2010

Makaron z krewetkami po singapursku

12
Pin It
Ostry makaron z krewetkami po singapursku

Ostry makaron z krewetkami po singapursku

Czasem przychodzi mi ochota zjedzenia czegoś ostrego, ale jednocześnie uzupełnionego innymi smakami. Bardzo lubię pikantne dania, chociaż nie jestem zwolenniczką potraw, w których ostry smak dominuje do tego stopnia, że podczas jedzenia trudno odgadnąć nazwy składników, z których zostały przygotowane. Makaron z krewetkami po singapursku należy do dań bardzo ostrych, za sprawą dodanej do sosu zielonej pasty curry. Dzięki dodatkowi łagodnych kiełków fasoli, mleczka kokosowego i krewetek smaki świetnie się uzupełniają, tworząc ciekawą i prostą w przygotowaniu kompozycję. Jest to, po curry z łososiem, kolejne wyjątkowo udane połączenie zielonej pasty curry i mleka kokosowego na Pozytywnej Kuchni.

Zobacz też: Więcej pomysłów na krewetki

Poza zieloną pastą curry danie nie wymaga dodawania żadnych przypraw, a jego przygotowanie trwa niewiele – tylko 15 minut. Miłośnicy nieco mniej ostrych potraw mogą zmniejszyć ilość dodawanej pusty curry o połowę.

Przepis na makaron z krewetkami po singapursku

Czas aktywności: 15 minut

Składniki (dla 4 osób):

  • 250 g krewetek królewskich (obrane)
  • 250 g chińskiego makaronu
  • 2 małe puszki mleczka kokosowego
  • 250 ml wywaru (warzywny lub rybny)
  • 1 duża puszka kiełków fasoli
  • 1 łyżka zielonej pasty curry
  • 1 cebula (drobno pokrojona)
  • 3 ząbki czosnku (przeciśnięty przez praskę)
  • 1/2 zielonej papryki (drobno pokrojona)
  • 1 łyżka oleju
  • 2 limonki
Przydatne poradniki:

Wykonanie:


Krok 1. Przyrządzamy sos

W woku rozgrzewamy olej i smażymy cebulę z czosnkiem, cały czas mieszając, aż do zeszklenia. Dodajemy pastę curry, smażymy jeszcze przez 2 minuty. Dodajemy wywar i mleczko kokosowe, doprowadzamy do wrzenia i dusimy na małym ogniu przez 5 minut.

Krok 2. Przygotowujemy makaron

Podczas duszenia sosu zalewamy w żaroodpornym naczyniu makaron wrzątkiem tak, aby był przykryty wodą. Przykrywamy i odstawiamy na ilość minut podaną na opakowaniu.

Krok 3. Dusimy krewetki i warzywa

Do sosu dodajemy rozmrożone, obrane krewetki i gotujemy przez ok. 3 minuty, aż zróżowieją. Cały czas mieszamy. Dodajemy paprykę i kiełki fasoli, a na końcu sok wyciśnięty z 1 limonki.

Odcedzony makaron układamy na głębokich talerzach i polewamy sosem z krewetkami. Każdy talerz ozdabiamy ćwiartką limonki i drobno pokrojoną, suszoną papryczką chili.

 

Jak zrobić makaron z krewetkami po singapursku – film Full HD

Makaron z krewetkami po singapursku

Makaron z krewetkami po singapursku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Autorka: Dorota Kamińska
Autorka kulinarna, stale dokształcający się fotograf-samouk i operator domowej kamery. Samodzielnie przygotowuje potrawy, fotografie i filmy kulinarne. Uwielbia karmić siebie i innych :-). Więcej o Dorocie i jej kulinarnych przygodach dowiesz się z jej newslettera "Smakowity Kąsek" oraz strony fanów na Facebooku.



Komentarze

12 komentarzy do “Makaron z krewetkami po singapursku”
  1. Shinju pisze:

    Wygląda wspaniale. Naprawdę pyszny musi być. Chętnie zrobiłabym od razu, ale w domu tylko krewetki koktajlowe mam.

  2. Bartek Duda na Facebooku pisze:

    Publikowanie postów o jedzeniu o tej porze to daleko posunięty sadyzm :>

  3. To motywacja do zrobienia czegoś dobrego następnego dnia :) .

  4. @Karol Jedna porcja około 300 kcal. Jak na obiad to chyba nie ma tragedii? :)

  5. milof pisze:

    zielone curry + mleczko kokosowe jeszcze nigdy mnie nie zawiodły,
    w sumie to jest to prawie gwarancja udanego dania

  6. mauysz665 pisze:

    [..YouTube..] co to za makaron ? nie wygląda jak zwykła lubella z tesco :D

  7. [..YouTube..] to makaron CHOW MEIN.

  8. [..YouTube..] @mauysz665 to makaron CHOW MEIN.

  9. Uwielbiam takie w czosnku. Krewetki są super, tylko z cholesterolem trzeba ostrożnie.

Wyraź swoją opinię

Jeśli chcesz, żeby obok Twojego komentarza pokazało się zdjęcie, spraw sobie gravatara!

Pisząc komentarz, podpisuj się swoim imieniem lub pseudonimem, którego używasz w internecie. Komentarze podpisywane jako "imię", "ja", "pizza", "tanie buty", nazwa strony internetowej itp. trafiają do spamu, podobnie jak te pisane niezgodnie z zasadami netykiety.

Komentarze służą wymianom opinii na temat danego wpisu, dyskusji, zadawaniu pytań, wyjaśnianiu wątpliwości, sugestiom. Nie służą promowaniu stron internetowych, firm, marek, wydarzeń czy produktów - od tego jest reklama.



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.