Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny
20 czerwca 2010
Placek z ziemniaków z tuńczykiem
Tuńczyk w puszce jest obowiązkowym wyposażeniem mojej mini-spiżarni znajdującej się w szafce tuż nad lodówką. Czeka na mnie tuż obok innych puszek, pełnych kukurydzy, groszku, fasolki, przecieru pomidorowego, pędów bambusa. Jest zawsze dobrej jakości i koniecznie w oliwie. Duże, smakowite kawałki, które mogłabym jeść nawet prosto z puszki. Zauważyłam, że obydwoje z Jackiem lubimy sobie czasem przekąsić taką najprostszą kolację – w jednej ręce chleb, w drugiej pomidor, kawałek wędliny albo parówka. Tak, to prawda – nie zawsze zasiadamy do nakrytego stołu, na którym czeka elegancka potrawa. Od czasu do czasu pozwalamy sobie na odrobinę takiego lenistwa, pod warunkiem, że będzie to lenistwo o dobrym smaku.
Leniwa kolacja nie musi być jednak tak bardzo „podstawowa”. Czasem wystarczy kilka z pozoru błahych składników, aby wyczarować coś smacznego.
Zaglądam do szafki w poszukiwaniu tuńczyka, przy okazji wyjmuję puszkę kukurydzy. Spoglądam do lodówki – brak jakichkolwiek ciekawych składników. Sprawdzam koszyk na ziemniaki – są! A obok leży cebula. Zrobię placek z gotowanych kartofli, nie pójdę spać głodna.
Przepis na placek z ziemniaków z tuńczykiem
Składniki (dla 4 osób):
- 500 g ziemniaków (obrane i pokrojone w kostkę)
- 1 puszka kukurydzy
- 200 g tuńczyka w oliwe (nie wylewaj oliwy po odcedzeniu!)
- 2 łyżki oregano (najlepiej świeże, posiekane; jeśli będzie suszone, wystarczy 1 łyżka)
- 1 cebula (drobno pokrojona)
- sól
Przygotowanie:
Ziemniaki gotujemy przez 10 minut w osolonym wrzątku – powinny delikatnie zmięknąć. Dodajemy kukurydzę (bez odcedzania), znów doprowadzamy do wrzenia, odcedzamy całość. Odlewamy połowę oliwy z tuńczyka, a drugą połowę, razem z rybą, wkładamy do garnka, w którym gotowały się warzywa. Dodajemy z powrotem ziemniaki (połowę tłuczemy widelcem) z kukurydzą, oregano i cebulę, mieszamy.
Włączamy piekarnik (przypiekanie od góry, temperatura 220 st. C). Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy ziemniaki z warzywami i tuńczykiem, mocno przyciskamy do dna.
Smażymy pod przykryciem ok. 5 minut (sprawdzamy, czy placek przyrumienił się od spodu). Następnie wstawiamy do otwartego piekarnika (rączka patelni nie może znajdować się bezpośrednio pod opiekaczem) i rumienimy z wierzchu.
Do placka, jeśli oczywiście mamy, możemy podać np. sałatę i pomidory. U mnie nie było
.
Przepis pochodzi z książki „Szybkie i łatwe dania na co dzień” wydanej przez Reader’s Digest.











jakie tu dziś pyszne zdjęcia! i wystrój nowy! ja się piszę na taką kolację!
jak tu teraz ładnie
pozdrawiam
Jak z kartochlami, to dobre
Fajna zapiekanka. Nowa strona też świetna. Podoba mi się. Co prawda zieleń mi tu nie pasuje, ale to zwykłe czepiactwo
Może i zmienię tę zieleń, na razie strasznie się zmęczyłam przesiadując po nocach nad nowym projektem strony, więc daję sobie chwilę na odpoczynek
. A kartofelki są pysznościowe, to prawda
.
Wersja ciekawa, ale ja bym spróbowała t tymi pomidorkami.
Albo jeszcze zielony groszek, było by kolorowo.
Jutro próbujemy na kolacje.
PozdrAwiam.)
Oby Wam smakowało, bo z tuńczykiem różnie bywa
. Suszone pomidorki i kawałki drobno pokrojonej, ostrej papryki też mogą się przydać.
Było pyszne, bez pomidorków (mało czasu by obrać ze skórki hihi).
Ale za to z groszkiem. Ja gotuje pod upodobania mojego 6 letniego mężczyzny.
Kolorowo i bez zbednych skórek typy pomidorki, papryka itp.
Pozdrawiam.