W weekend postanowiłam przygotować włoską polentę. Udało się. Polenta to dodatek, który Włosi jedzą np. z wędliną lub grzybami (w wersji rzadkiej) oraz serwują np. do dań z grilla (wersję gęstszą i mocno schłodzoną można też pokroić na kawałki i grillować). Oryginalnie robi się ją bez użycia mleka, chociaż sporo przepisów sugeruje jego dodatek, a zupełnie pierwotna receptura bazowała na użyciu mąki kasztanowej. Dziś najpopularniejsza polenta to kasza przygotowywana z mąki kukurydzianej, gotowana na osolonej wodzie z dodatkiem oliwy, choć w rzeczywistości w różnych regionach Włoch przybiera zupełnie inne formy i skład.

Zobacz też: Kuchnia włoska – więcej przepisów

Polenta – przepis


Składniki (dla 2 osób):

  • 1 l wody
  • 1 łyżeczka oliwy
  • 250 g mąki kukurydzianej
  • 1 łyżka soli

Wykonanie:


Krok 1. Wodę z solą zagotowujemy, następnie dodajemy olej.

Krok 2. Energicznie mieszając całość, powoli dosypujemy mąkę (uwaga: naprawdę powoli, inaczej porobią nam się mało apetyczne grudki).

Krok 3. Zmniejszamy ogień do minimum cały czas mieszając i łącząc spodnią, cieplejszą warstwę z wierzchnią, chłodniejszą, gotujemy całość aż masa zacznie gęstnieć.

Krok 4. Zostawiamy polentę na bardzo malym ogniu do gotowania przez ok. 40 minut. Jeśli zbyt mocno zacznie gęstnieć, można dolać 1 chochlę gorącej wody.

Krok 5. Kiedy polenta zaczyna odstawać od ścianki garnka, w którym jest gotowana, można ją serwować. Można też gotować ją jeszcze przez 20 minut do większego zgęstnienia.

Tradycyjnie polenta jest serwowana na drewnianej desce, gęsta i pokrojona na kawałki.

 

Przyznam, że nie zachwycił mnie jakoś szczególnie ten smak, chociaż też szczególnie mnie do siebie nie zraził. Chyba jednak pozostanę wierna włoskim makaronom i pizzy… :). Ciekawa jestem czy Wy polubiliście włoską polentę i z czym najbardziej Wam smakowała.