Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny
16 lutego 2012
Róże karnawałowe
W Tłusty Czwartek moja babcia smaży róże karnawałowe, do których nakłada „ociupinkę” własnoręcznie przygotowanej konfitury z róży. To tradycyjny wypiek w naszej rodzinie i choć moja mama częściej przygotowuje faworki, ja wolę faworyzować karnawałowe róże, zwłaszcza z babciną konfiturą, którą, we własnej kuchni, zastąpiłam dziś równie dobrze dopasowanym i bardzo smacznym, domowym dżemem malinowym .
Zobacz też: Więcej przepisów na Tłusty Czwartek
Domowe róże karnawałowe przygotowałam z bardzo szybkiego do wyrobienia ciasta, które wymaga możliwie najcieńszego wałkowania, do przezroczystości, a do wycinania kółek będą potrzebne: szklanka, duży kieliszek lub literatka i mały kieliszek do wódki.
|
Róże karnawałowe – przepisCzas przygotowania: 45 minut Składniki (na ok. 35 sztuk):
Do smażenia:
Dodatki:
Przydatne poradniki:
|
Wykonanie:
Krok 1. Masło ucieramy na tarce o grubych oczkach i mieszamy łyżką z przesianą przez sito mąką. Krok 2. Dodajemy cukier, jajka, żółtka, sól i alkohol, szybko zagniatamy ciasto, do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji. Krok 3. Wałkujemy ciasto partiami na stolnicy, w razie potrzeby podsypując delikatnie mąką. Wałkować należy jak najcieniej (ciasto po oderwaniu od stolnicy łatwo się kurczy). Krok 4. Wykrawamy 3-4 kółka różnej wielkości (najlepiej kiedy średnica największego wynosi 7 cm, a pozostałe są kolejno o 1 cm mniejsze). Krok 5. Każdy krążek ciasta nacinamy w 5 miejscach (każde nacięcie to długość ok. 1/2 cm). Krok 6. Środek największego krążka smarujemy surowym białkiem, układamy na nim kolejny, o 1 cm mniejszy aż do ułożenia na wierzchu najmniejszego krążka, którego nie smarujemy, za to dociskamy palcem, żeby wszystkie krążki dokładnie się zlepiły. Krok 7. Rozgrzewamy na głębokiej patelni tłuszcz i wrzucamy mały kawałek ciasta, dzięki któremu sprawdzimy czy temperatura tłuszczu jest odpowiednio wysoka do smażenia róż karnawałowych (ciasto powinno szybko wypłynąć na powierzchnię i usmażyć się). Krok 8. Każdą różę dokładnie omiatamy z nadmiaru mąki pędzelkiem (nie będzie przypalać się w tłuszczu) i wkładamy na rozgrzany tłuszcz, płatkami do dołu. Krok 9. Kilkanaście-kilkadziesiąt sekund po wrzuceniu na tłuszcz róże karnawałowe obracamy specjalnymi szczypcami lub drewnianą łopatką. Dosmażamy spód, odcedzamy i osuszamy na papierowym ręczniku. Krok 10. Wystudzone róże posypujemy cukrem pudrem i dekorujemy konfiturą. |









Ja nawet do dzisiaj nie wiedziałem, co to te róże. A moimi przedpostowymi faworytami są faworki.
chrust jest po prostu smakowity. Pączki w „Tłusty czwartek” są po prostu niejadalne. A dziś będę piekła ciasteczka imbirowe
O!
pączki, zdecydowanie!
chociaż róże są baaardzo eleganckie. moja mama robiła kiedyś, ech ech. słodkie wspomnieniaaa…
~
ja też nie słyszałam nigdy o różach, ale wyglądają bosko…
znowu pyszności u Dorota Kamińska… lepiej tu nie zaglądać
bo odrazu się człowiek głodny robi
nigdy nie jadłam takich róż…
Pączki, ale ja ich jak zwykle nie mam f***
zrobilam wczoraj
)) szkoda tylko ze wygladem przypominaja bardziej grzybki niz roze
Faworki zwane chrustami
@Agnieszka smak przede wszystkim, nad wyglądem łatwiej popracować niż nad dobrą recepturą
.
O rety!!! Róże, smak mojego dzieciństwa
Koniecznie z róża z kwiatów zbieranych własnoręcznie i smażonych przez babcie