Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny

28 lutego 2009

Ryba o korzennym smaku

1
Pin It
Korzenna ryba po laotańsku

Korzenna ryba po laotańsku

Dzisiaj mieliśmy rybę, bo przecież ja też czasem muszę coś zjeść :) . W ich przyrządzaniu nie jestem raczej zbyt dobra, chociaż Jacek twierdzi, że stawiam sobie za wysoko poprzeczkę ;) . Może to kwestia tego, że dotychczas ograniczałam się do smażenia ryby, robienia sosu (grzybowego albo szpinakowego) i podawania z surówką i/lub ryżem. Natomiast dzisiaj wyszła mi dość smacznie, a co najważniejsze, zupełnie inaczej niż zwykle.

Wystarczył trochę inny sposób smażenia, użycie niestandardowych (w porównaniu z gotową mieszanką o nazwie „Przyprawa do ryb”) przypraw i podanie na sposób azjatycki. Kto ma ochotę, niech w wolnej chwili spróbuje. Ale wcześniej polecam zakup dobrego okapu; nie ma to jak zapach smażonej na głębokim oleju ryby :) . Na szczęście przy tak ładnej jak dzisiejsza pogodzie, przy otwartych wszystkich oknach, przy słońcu zaglądającym wesoło do mojej Pozytywnej Kuchni i zapachu nadchodzącej coraz większymi krokami wiosny nic nie było w stanie ugasić mojego zadowolenia i optymizmu!

Przepis na korzenną rybę po laotańsku jest trochę skomplikowany. Trzeba się nakroić, naucierać, nagotować, naobtaczać i nasmażyć. Ale moim zdaniem warto. Proporcje podaję dla 2 osób. Jest to zmodyfikowana wersja przepisu z mojej książki „Kuchnia azjatycka”.

Przepis na korzenną rybę

Składniki (dla 2 osób):

Sos:

  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 1 ząbek czosnku (wyciśnięty przez praskę)
  • 1 mała cebula (drobno pokrojona)
  • 1 czubata łyżka utartego korzenia imbiru
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • 1/2 szklanki wody

Ryba:

  • 2 filety ryby o zbitym, białym mięsie (np. karmazyn)
  • 1/2 szklanki mąki
  • duża szczypta zmielonego kminku
  • duża szczypta zmielonej kolendry
  • duża szczypta sproszkowanej papryki
  • 1 białko, lekko roztrzepane
  • olej do głębokiego smażenia

Wykonanie:

Zaczynamy od sosu. Olej sezamowy należy rozgrzać w małym rondelku i podsmażyć na nim (na małym ogniu) na złocisty kolor cebulę, czosnek, imbir i dymkę (ok. 5 minut). Następnie dodajemy sos sojowy, cukier i wodę. Odstawiamy na czas przygotowywania ryby.

Rybę kroimy na kawałki dowolnej wielkości. Jeśli chcemy jeść potrawę pałeczkami, idealna będzie kostka o boku ok. 2 cm. Maczamy każdy kawałek w białku, obtaczamy w mieszance mąki i przypraw, smażymy w woku, na głębokim oleju. Dobra rada, żeby smażyć rybę partiami, wyjmować z woka gotowe kawałki i odcedzać z nadmiaru oleju np. na kawałku papierowego ręcznika.

Po usmażeniu wszystkich kawałków ryby dokańczamy przygotowanie sosu: rozpuszczamy mąkę kukurydzianą w niewielkiej ilości wody, dodajemy do przygotowanego wcześniej sosu i zagotowujemy stale mieszając. Gdy sos lekko zgęstnieje, polewamy nim rybę, bierzemy pałeczki do ręki i urządzamy zawody, komu pierwszemu danie w całości trafi do żołądka :) .

 

W oryginale oprócz sosu sojowego należało też użyć sosu rybnego, ale nie miałam akurat pod ręką. Jest to dodatek o dość nietypowym, charakterystycznym smaku i zapachu i trochę żałuję, że dotychczas jeszcze nie widziałam w żadnym z większych i mniejszych sklepów w mojej okolicy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Autorka: Dorota Kamińska
Autorka kulinarna, stale dokształcający się fotograf-samouk i operator domowej kamery. Samodzielnie przygotowuje potrawy, fotografie i filmy kulinarne. Uwielbia karmić siebie i innych :-). Więcej o Dorocie i jej kulinarnych przygodach dowiesz się z jej newslettera "Smakowity Kąsek" oraz strony fanów na Facebooku.



Komentarze

1 komentarz do “Ryba o korzennym smaku”
  1. krysia pisze:

    Super, zdrowie samo!!!!!!!!!!!!!!

Wyraź swoją opinię

Jeśli chcesz, żeby obok Twojego komentarza pokazało się zdjęcie, spraw sobie gravatara!

Pisząc komentarz, podpisuj się swoim imieniem lub pseudonimem, którego używasz w internecie. Komentarze podpisywane jako "imię", "ja", "pizza", "tanie buty", nazwa strony internetowej itp. trafiają do spamu, podobnie jak te pisane niezgodnie z zasadami netykiety.

Komentarze służą wymianom opinii na temat danego wpisu, dyskusji, zadawaniu pytań, wyjaśnianiu wątpliwości, sugestiom. Nie służą promowaniu stron internetowych, firm, marek, wydarzeń czy produktów - od tego jest reklama.



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.