Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny

2 lipca 2010

Sernik nowojorski (New York Cheesecake)

89
Pin It

 

Sernik nowojorski - New York Cheesecake

Sernik nowojorski - New York Cheesecake

Amerykańskie ciasta kojarzą mi się niezmiennie z wilgotnymi wypiekami obłożonymi bitą śmietaną bądź innym kremem, którymi rzucali w siebie i innych Flip i Flap albo bracia Marx. Skojarzenie na tyle głębokie, że takiej właśnie konsystencji spodziewałam się po nowojorskim serniku.

Sernik nowojorski, który dziś Wam przedstawiam, jest delikatnym ciastem z kremowego sera, otoczonym chrupiącą panierką z herbatników digestive, ze śmietankową wierzchnią warstwą i tradycyjnie podaje się go bez żadnych owocowych dodatków. Świetnie nadaje się na deser w letnie dni. Nie jest przesadnie słodki, i jeśli lubimy niewielkie eksperymenty kulinarne, sernik nowojorski (w oryginalnym nazewnictwie New York Cheesecake) doskonale skomponuje się z  letnimi owocami, karmelem, polewami i koktajlami.

Jak zrobić sernik nowojorski – film kulinarny Full HD

 

Przepis na sernik nowojorski


Czas przygotowania: 30 minut
Czas studzenia: 1 godzina
Czas pieczenia:1 godzina 5 minut


Składniki (na tortownicę o średnicy ok. 21-22 cm):

Spód

  • 250 g herbatników digestive
  • 1/2 kostki masła (100 g)
  • 2 łyżki brązowego cukru

Masa serowa

  • 600 g kremowego sera białego, np. philadelphia lub mascarpone (można zastąpić twarogiem sernikowym, twardym, bez dodatku śmietany)
  • 3 jajka
  • 1 duże opakowanie cukru waniliowego lub miąższ z połowy laski wanilii
  • 7 łyżek śmietanki kremówki 30% lub 36%
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1/2 szklanki cukru
  • sok z 1/2 cytryny
  • szczypta soli

Polewa śmietankowa

  • 200 g kwaśnej śmietany 12% lub 18%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 3 łyżki śmietanki kremówki 30% lub 36%
 

Przygotowanie sernika nowojorskiego:


Krok 1. Przygotowanie spodu z herbatników na sernik

Masa na spód z herbatników, cukru i masła

Herbatniki mielimy w blenderze, następnie mieszamy z brązowym cukrem i roztopionym masłem.

Spód sernika nowojorskiego w tortownicy

Kształt tortownicy odrysowujemy na papierze do pieczenia, wycinamy. Tortownicę smarujemy masłem i układamy na dnie wycięte z papieru koło. Wylepiamy spód ciasta. Odstawiamy na ok. 1 godzinę do lodówki.

Krok 2. Przygotowanie masy na sernik nowojorski

Masa serowa na sernik nowojorski

Twaróg, śmietankę kremówkę cukier, mąkę kukurydzianą i jajka ubijamy w misce za pomocą trzepaczki. Pod koniec dodajemy dużą szczyptę soli i wyciskamy sok z połówki cytryny. Jeśli jajka nie dają wystarczająco żółtego koloru masie, możemy dodać też szczyptę kurkumy lub dorzucić jeszcze jedno jajko.

Krok 3. Pieczenie masy serowej na spodzie z herbatników

Wlewamy masę na schłodzony spód i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Pieczemy przez 30 minut, zmniejszamy temperaturę do 160 st. C i pieczemy kolejne pół godziny. W trakcie pieczenia nie otwieramy piekarnika. Po godzinie sprawdzamy wykałaczką lub cienkim patyczkiem czy sernik nie jest w środku zbyt mokry. W razie potrzeby dopiekamy. Studzimy przez ok. 10 minut w piekarniku przy otwartych drzwiczkach, aż powierzchnia sernika się wyrówna.

Krok 4. Przygotowanie warstwy śmietankowej

Masa śmietankowa wylana na sernik nowojorski

Kwaśną śmietanę ubijamy w misce z cukrem pudrem i 3 łyżkami śmietanki kremówki. Wlewamy na wierzch upieczonej masy serowej (sernik cały czas jest w tortownicy). Wstawiamy na 5 minut do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Upieczony sernik studzimy przez 30 minut w piekarniku przy otwartych drzwiczkach, następnie całkowicie studzimy w pokojowej temperaturze. Gdy wystygnie, wyjmujemy z tortownicy, delikatnie odrywamy papiero do pieczenia i wstawiamy ciasto do lodówki.

Upieczony sernik nowojorski

Wierzch sernika możemy ozdobić owocami, polewą lub karmelem. Metod dekoracji i spożywania może być naprawdę wiele :) . Ale jeśli chcecie ściśle trzymać się tradycji, sernik nowojorski powinien być podawany tak jak na powyższym zdjęciu. Bez żadnych dodatków.

 

Jak zjeść dobry sernik nowojorski – film

Sernik nowojorski

Sernik nowojorski

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Autorka: Dorota Kamińska
Autorka kulinarna, stale dokształcający się fotograf-samouk i operator domowej kamery. Samodzielnie przygotowuje potrawy, fotografie i filmy kulinarne. Uwielbia karmić siebie i innych :-). Więcej o Dorocie i jej kulinarnych przygodach dowiesz się z jej newslettera "Smakowity Kąsek" oraz strony fanów na Facebooku.



Komentarze

89 komentarzy do “Sernik nowojorski (New York Cheesecake)”
  1. asiejka pisze:

    cudowny jest ten sernik

    a konkurs bardzo zachęcający

  2. Mam nadzieję, że znajdzie się sporo chętnych do udziału w konkursie, zwłaszcza wśród koleżanek blogerek :) . W końcu do herbaty pasuje prawie wszystko ;) .

  3. Ania pisze:

    witaj
    bardzo ciekawy pomysl
    a robilas kiedys taki spod pod sernik z innych herbatnikow?

  4. majka pisze:

    Sernik wyglada bosko. Chetnie sprobowalabym kawaleczek :) Ja do konkursu niestety sie nie przylacze, a szkoda, bo nagrody zachecajace :)

  5. miss_coco pisze:

    Czekoladowe herbatniki tez sie sprawdzaja. Robilam tez ze speculoosami. Do konkursu sie przymierzam ;) )

  6. Ola;p pisze:

    Mail ode Mnie już poszedł:)

  7. my sElf pisze:

    Mam pytanie, piekłaś w kąpieli wodnej?

    • Nie… A wychodzi wtedy lepiej? Wiem, że tak można piec babki wielkanocne, ale o pieczeniu w kąpieli wodnej serników jeszcze nie słyszałam.

      • my sElf pisze:

        Szczerze mówiąc, to nie wiem, jak wychodzi, bo od lat piekę tylko wiedeński i rosyjski, ale słyszałam, że nowojorski tylko w bain-marie.
        Co do babek wielkanocnych, to pierwsze słyszę, drożdżowe w kąpieli wodnej?

        • Za krótko piekę ciasta, żeby polemizować ;) . A co do babek to tak kiedyś od kogoś zasłyszałam, że jest taki sposób, że się je obgotowuje w wielkim garncu. Na żywo niestety nie wypróbowałam czy to prawda.

          • my sElf pisze:

            Znam przepis na babkę ucieraną, którą się gotuje w całości w specjalnej formie. O drożdżowych w kąpieli wodnej nigdy nie słyszałam, bain marie jest raczej dla ciast delikatnych, właśnie takich jak serniki czy ciasta typu trufla – chroni przed nadmiernym wzdymaniem i pęknięciem wierzchu. Ale przestudiowałam Twój przepis i widzę, że kąpiel wodna nie jest potrzebna, bo są czary-mary z temperaturą podczas pieczenia i później ze studzeniem :-) Dlatego takie śliczne równiutkie wyszło :-)

  8. Dominika pisze:

    teraz już wiem jakie ciacho przygotuje kiedy tylko wyzdrowieje! :)

  9. Dominika pisze:

    ah! oczywiście nie zapominając o suflecie na białej czekoladzie z karmelizowanym śliwkami zamiast rabarbaru :)

  10. Dominika pisze:

    zmarnowałam 3 godziny na robienie sernika, żeby potem zalać go rzekomą polewą śmietankową, która sie nie ubija i głupia wlałam go na sernik i wypłynęło bokami i tyle miałam z sernika :/ bardzo dokładny przepis, nie ma co…

    • Dominiko, jest wyraźnie napisane, że śmietankę wlewa się na sernik i zapieka, a na zdjęciu widać równie wyraźnie, że śmietankę wlewa się, kiedy sernik jest jeszcze w tortownicy, a nie wyjęty. Przepis jest dokładny, może niedokładnie przeczytałaś?

    • Może zdejmij to co jest na wierzchu sernika, czyli górną warstwę śmietanki, o ile taka została, i wilgotne boki – delikatnie, nożem albo widelcem i polukruj całość. Szkoda wyrzucać, jeśli środek się udał.

    • my sElf pisze:

      Ten sernik się piecze przez godzinę, nie wierzę, że 2 godziny zajęło komukolwiek kruszenie herbatników i mieszanie sera… :-D
      Mało precyzyjny jest ten fragment o ubijaniu kwaśnej śmietany – to raczej niemożliwe – ale wszystko poza tym jest dokładnie opisane. Jak zwykle zresztą ;-)

      • Ubijanie w powyższym przepisie oznacza pomachanie trzepaczką w śmietanie tak, żeby wymieszać wszystkie składniki i delikatnie je usztywnić. Dla mnie ubijanie do sztywności to „ubijanie na sztywno”. Na szczęście teraz we wszystkich przepisach są już filmy wideo i nie ma wątpliwości, bo wszystko widać :) .

        • my sElf pisze:

          Kwestia terminologii zawsze sprawia dużo problemów :-) „Wymieszać trzepaczką” byłoby moim zdaniem bardziej trafne, ale i tak nikt, kto ma jakiekolwiek pojęcie o kuchni, nie wpadnie na to, że chodzi o ubicie na sztywno – bo kwaśna śmietana się na sztywno po prostu nie ubija :-)

  11. Dominika pisze:

    tylko że było w tortownicy tylko po wlaniu tej śmietany po prostu cała wypłynęła bokami :( jedyne co zostało to pianka…

    • olgacecylia pisze:

      Gdybyś wyłożyła herbatnikami zarówno spód, jak i boki, to by nic nie wypłynęło.

      • Dominika pisze:

        mogłabyś nie robić ze mnie idiotki? mam powiedzieć towarzyszącym mi przy pieczeniu osobą żeby się wypowiedziały? :/ całe herbatniki nasiąkły i wszystko najnormalniej w świecie wypłynęło! herbatniki były obłożone w koło, musiałam jeszcze ścinać nadmiar…

        • olgacecylia pisze:

          Nie sądzę, żeby wulgaryzmy tu pomogły. Upiekłam w życiu trochę serników, w tym również tego typu, i nie wydaje mi się, żeby miało sens krytykowanie przepisu, jeśli się go źle wypełniło… A musiałaś coś zrobić źle, bo pokruszone herbatniki wymieszane z masłem nie nasiąkają – masło izoluje.

          • Kasia pisze:

            Pomagałam Dominice robić ten cholerny sernik i zaręczam, że gorące masło nie izoluje. Wszystko było robione idealnie wg przepisu, do momentu wlania śmietany było idealnie. Nie wyszedł niedobry, ale rzeczywiście cała śmietana wypłynęła spodem. Nadmienię że gotuję od kilkunastu lat, parę ciast w życiu napiekłam i nic nie było „źIe zrobione”.
            Poza tym nie zauważyłam w poście córki żadnego wulgaryzmu. To było jej pierwsze ciasto, zalała śmietaną pół kuchni i była bardzo rozżalona. Wcale się jej nie dziwię. Sernik jest fajny, ale trzeba mieś absolutnie szczelną tortownicę.
            Pozdrawiam i myślę że na tym zakończymy wątek.

            • olgacecylia pisze:

              Wulgaryzmy („idiotka”, „cholerny”) naprawdę nie sprawiają, że wypowiedź ma większą wartość merytoryczną :-)
              Posiadanie nieszczelnej tortownicy jest kluczowe nie tylko przy tym cieście, ale i przy każdym innym – i to jest właśnie to, co zostało źle przez was zrobione: niewłaściwie wybrałyście tortownicę. Czy to jest wina autorki przepisu?

            • Hmmm… Tortownica tortownicą, ale jak ta śmietana wydostała się najpierw przez upieczone, kruche ciasto? Ilość sera (600 g) sprawia, że ciasto po wyrośnięciu jest odrobinę niższe, nie sięga do samych brzegów tortownicy (a herbatniki sięgają). Na cieście zostaje więc trochę miejsca do wylania śmietany, która powinna się zatrzymać w obrębie kruchego ciasta i potem ściąć się szybko pod wpływem wysokiej temperatury.

              • Kasia pisze:

                Droga Doroto, nie mam pojęcia. Myślałam że to może wina ciastek, ale ciasto po pieczeniu wyglądało identycznie jak na zdjęciu. Może w uchylonym piekarniku za szybko się wychłodziło, bo śmietanka na pewno się nie ścięła (musimy uchylać okno jak otwieramy piekarnik) i wyciekła zamiast zostać w herbatnikowym rancie, którego było aż nadto.
                I tak zjedliśmy sernik ze smakiem. Młoda się nie poddaje i spróbuje jeszcze raz ;)

                Olgocecylio, jeśli piszesz wcześniej, że trzeba wyłożyć ciastkami i boki i spód, to robisz z niej idiotkę, która nie umie czytać a w dodatku jest ślepa, bo nie widzi zdjęć. Nie wiedzieć czemu założyłaś ze boki nie były wyłożone. Uwaga po prostu całkowicie nie na miejscu (może lepiej pomyśleć zanim się opublikuje komentarz?) A „idiotka” nie jest wulgaryzmem.

                • olgacecylia pisze:

                  Akurat w przepisie nie jest NAPISANE, że trzeba wyłożyć zarówno boki, jak i spód. Jeśli coś wyciekło, to „miseczka” z ciasta nie była szczelna – stąd moje założenie, że jej nie było, bo ja taki spód z ciastek robię do banoffee i nawet go nie zapiekam, i nic mi nie wycieka, a śmiem twierdzić, że banoffee jest nieco bardziej „wyciekającym” deserem niż sernik.

                  „Idiotka” jest wulgaryzmem, tak samo jak przymiotnik „cholerny”. Moim zdaniem kulturalni ludzie w kulturalnej dyskusji nie muszą używać takich określeń, zwłaszcza wobec rzekomo stosowanych przez rozmówcę chwytów erystycznych.

  12. Tom pisze:

    Sernik Nowojorski MUSI być zrobiony z serków kremowych. Cały urok i smak w tych serkach no i oczywiście żadne miodowe herbatniki tylko digestive. Bo inaczej to nie sernik Nowojorski tylko jakaś namiastka :-)

    Pozdrawiam
    T.

  13. Olga na Facebooku pisze:

    Wow, wygląda jakbyś podkolorowała szafranem :-)

  14. Ewelina na Facebooku pisze:

    Trzeba ten kolor zweryfikować :D

  15. na Facebooku pisze:

    Ciasto drożdżowe z rabarbarem też wyszło żółciutkie. Szkoda, że nie zrobiłam filmu z jajecznicą, to by dopiero był efekt :) .

  16. Ewelina na Facebooku pisze:

    haha pewnie dodałaś barwnika jakiego :P :P:P

  17. na Facebooku pisze:

    @Ewelina poczekaj powiem wszystko babci ;)

  18. Olga na Facebooku pisze:

    Ale nie ma różnicy w smaku?

  19. Ewelina na Facebooku pisze:

    Hehe :D :D powiedz powiedz

  20. Gosia na Facebooku pisze:

    wyglada smakowicie, jak mnie nawiedzi to napewno taki upieke (narazie mam wkreta na drozdzowca bez zagniatania :) ) albo przyjedz wkoncu, bo masz juz dwa zalegle ciasta, karpatke i teraz jeszcze ten sernik ;D

  21. na Facebooku pisze:

    @Olga tym razem smakował nieco inaczej, ale też dlatego, że zrobiłam go na mascarpone, a rok temu piekłam na zwykłym twarogu. Czy jajka coś tam zmieniły – ciężko stwierdzić.

  22. Olga na Facebooku pisze:

    Myślałam raczej o jajecznicy :-)

  23. na Facebooku pisze:

    A jajecznica z jajek od babci jest oczywiście najlepsza :) . Moja kuzynka, która z babcią mieszka i ma dostęp do tych jajek znacznie częściej ode mnie, zrobiła kiedyś jajecznicę z takich sklepowych i powiedziała, że to jakaś pomyłka a nie jajecznica ;) .

  24. Olga na Facebooku pisze:

    Czyli jest różnica w smaku?

Trackbacks

Zobacz jak wypowiadali się inni
  1. [...] pierogów z jagodami, aby nie trzymać Was dłużej w niepewności, pokażę, kto wygrał konkurs z aromatyzowaną herbatą Dilmah. Jako jury przyszło mi wybrać spośród wielu ciekawych i naprawdę apetycznych prac. [...]



Wyraź swoją opinię

Jeśli chcesz, żeby obok Twojego komentarza pokazało się zdjęcie, spraw sobie gravatara!

Pisząc komentarz, podpisuj się swoim imieniem lub pseudonimem, którego używasz w internecie. Komentarze podpisywane jako "imię", "ja", "pizza", "tanie buty", nazwa strony internetowej itp. trafiają do spamu, podobnie jak te pisane niezgodnie z zasadami netykiety.

Komentarze służą wymianom opinii na temat danego wpisu, dyskusji, zadawaniu pytań, wyjaśnianiu wątpliwości, sugestiom. Nie służą promowaniu stron internetowych, firm, marek, wydarzeń czy produktów - od tego jest reklama.



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.