Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny
2 lipca 2010
Sernik nowojorski (New York Cheesecake)
Amerykańskie ciasta kojarzą mi się niezmiennie z wilgotnymi wypiekami obłożonymi bitą śmietaną bądź innym kremem, którymi rzucali w siebie i innych Flip i Flap albo bracia Marx. Skojarzenie na tyle głębokie, że takiej właśnie konsystencji spodziewałam się po nowojorskim serniku.
Sernik nowojorski, który dziś Wam przedstawiam, jest delikatnym ciastem z kremowego sera, otoczonym chrupiącą panierką z herbatników digestive, ze śmietankową wierzchnią warstwą i tradycyjnie podaje się go bez żadnych owocowych dodatków. Świetnie nadaje się na deser w letnie dni. Nie jest przesadnie słodki, i jeśli lubimy niewielkie eksperymenty kulinarne, sernik nowojorski (w oryginalnym nazewnictwie New York Cheesecake) doskonale skomponuje się z letnimi owocami, karmelem, polewami i koktajlami.
Jak zrobić sernik nowojorski – film kulinarny Full HD
Przepis na sernik nowojorski
Czas przygotowania: 30 minutCzas studzenia: 1 godzinaCzas pieczenia:1 godzina 5 minut
Składniki (na tortownicę o średnicy ok. 21-22 cm): Spód
Masa serowa
Polewa śmietankowa
|
Przygotowanie sernika nowojorskiego:
Krok 1. Przygotowanie spodu z herbatników na sernikHerbatniki mielimy w blenderze, następnie mieszamy z brązowym cukrem i roztopionym masłem. Kształt tortownicy odrysowujemy na papierze do pieczenia, wycinamy. Tortownicę smarujemy masłem i układamy na dnie wycięte z papieru koło. Wylepiamy spód ciasta. Odstawiamy na ok. 1 godzinę do lodówki. Krok 2. Przygotowanie masy na sernik nowojorskiTwaróg, śmietankę kremówkę cukier, mąkę kukurydzianą i jajka ubijamy w misce za pomocą trzepaczki. Pod koniec dodajemy dużą szczyptę soli i wyciskamy sok z połówki cytryny. Jeśli jajka nie dają wystarczająco żółtego koloru masie, możemy dodać też szczyptę kurkumy lub dorzucić jeszcze jedno jajko. Krok 3. Pieczenie masy serowej na spodzie z herbatnikówWlewamy masę na schłodzony spód i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Pieczemy przez 30 minut, zmniejszamy temperaturę do 160 st. C i pieczemy kolejne pół godziny. W trakcie pieczenia nie otwieramy piekarnika. Po godzinie sprawdzamy wykałaczką lub cienkim patyczkiem czy sernik nie jest w środku zbyt mokry. W razie potrzeby dopiekamy. Studzimy przez ok. 10 minut w piekarniku przy otwartych drzwiczkach, aż powierzchnia sernika się wyrówna. Krok 4. Przygotowanie warstwy śmietankowejKwaśną śmietanę ubijamy w misce z cukrem pudrem i 3 łyżkami śmietanki kremówki. Wlewamy na wierzch upieczonej masy serowej (sernik cały czas jest w tortownicy). Wstawiamy na 5 minut do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Upieczony sernik studzimy przez 30 minut w piekarniku przy otwartych drzwiczkach, następnie całkowicie studzimy w pokojowej temperaturze. Gdy wystygnie, wyjmujemy z tortownicy, delikatnie odrywamy papiero do pieczenia i wstawiamy ciasto do lodówki. Wierzch sernika możemy ozdobić owocami, polewą lub karmelem. Metod dekoracji i spożywania może być naprawdę wiele |
Jak zjeść dobry sernik nowojorski – film













cudowny jest ten sernik
a konkurs bardzo zachęcający
Mam nadzieję, że znajdzie się sporo chętnych do udziału w konkursie, zwłaszcza wśród koleżanek blogerek
. W końcu do herbaty pasuje prawie wszystko
.
witaj
bardzo ciekawy pomysl
a robilas kiedys taki spod pod sernik z innych herbatnikow?
To dopiero drugi raz jak robię ciasto na herbatnikach
. Myślę, że na zwykłych, niemiodowych też wyjdzie.
myślałam też o takich czekoladowych
może na weekend spróbuję 
Pzdr
Czekoladowe brzmią genialnie. Ciekawe jak wygląda sprawa z ich pieczeniem, czy nie zmieniają smaku itp. Może warto najpierw spróbować zrobić jedną małą tarteletkę?
.
Sernik wyglada bosko. Chetnie sprobowalabym kawaleczek
Ja do konkursu niestety sie nie przylacze, a szkoda, bo nagrody zachecajace
Czekoladowe herbatniki tez sie sprawdzaja. Robilam tez ze speculoosami. Do konkursu sie przymierzam
)
Mail ode Mnie już poszedł:)
Mam pytanie, piekłaś w kąpieli wodnej?
Nie… A wychodzi wtedy lepiej? Wiem, że tak można piec babki wielkanocne, ale o pieczeniu w kąpieli wodnej serników jeszcze nie słyszałam.
Szczerze mówiąc, to nie wiem, jak wychodzi, bo od lat piekę tylko wiedeński i rosyjski, ale słyszałam, że nowojorski tylko w bain-marie.
Co do babek wielkanocnych, to pierwsze słyszę, drożdżowe w kąpieli wodnej?
Za krótko piekę ciasta, żeby polemizować
. A co do babek to tak kiedyś od kogoś zasłyszałam, że jest taki sposób, że się je obgotowuje w wielkim garncu. Na żywo niestety nie wypróbowałam czy to prawda.
Znam przepis na babkę ucieraną, którą się gotuje w całości w specjalnej formie. O drożdżowych w kąpieli wodnej nigdy nie słyszałam, bain marie jest raczej dla ciast delikatnych, właśnie takich jak serniki czy ciasta typu trufla – chroni przed nadmiernym wzdymaniem i pęknięciem wierzchu. Ale przestudiowałam Twój przepis i widzę, że kąpiel wodna nie jest potrzebna, bo są czary-mary z temperaturą podczas pieczenia i później ze studzeniem
Dlatego takie śliczne równiutkie wyszło
A to prawda, sernik nie popękał podczas pieczenia. Ale akurat to, co widzisz na zdjęciu, to już jest zapieczona polewa śmietankowa
.
teraz już wiem jakie ciacho przygotuje kiedy tylko wyzdrowieje!
ah! oczywiście nie zapominając o suflecie na białej czekoladzie z karmelizowanym śliwkami zamiast rabarbaru
zmarnowałam 3 godziny na robienie sernika, żeby potem zalać go rzekomą polewą śmietankową, która sie nie ubija i głupia wlałam go na sernik i wypłynęło bokami i tyle miałam z sernika :/ bardzo dokładny przepis, nie ma co…
Dominiko, jest wyraźnie napisane, że śmietankę wlewa się na sernik i zapieka, a na zdjęciu widać równie wyraźnie, że śmietankę wlewa się, kiedy sernik jest jeszcze w tortownicy, a nie wyjęty. Przepis jest dokładny, może niedokładnie przeczytałaś?
Może zdejmij to co jest na wierzchu sernika, czyli górną warstwę śmietanki, o ile taka została, i wilgotne boki – delikatnie, nożem albo widelcem i polukruj całość. Szkoda wyrzucać, jeśli środek się udał.
Ten sernik się piecze przez godzinę, nie wierzę, że 2 godziny zajęło komukolwiek kruszenie herbatników i mieszanie sera…
Mało precyzyjny jest ten fragment o ubijaniu kwaśnej śmietany – to raczej niemożliwe – ale wszystko poza tym jest dokładnie opisane. Jak zwykle zresztą
Ubijanie w powyższym przepisie oznacza pomachanie trzepaczką w śmietanie tak, żeby wymieszać wszystkie składniki i delikatnie je usztywnić. Dla mnie ubijanie do sztywności to „ubijanie na sztywno”. Na szczęście teraz we wszystkich przepisach są już filmy wideo i nie ma wątpliwości, bo wszystko widać
.
Kwestia terminologii zawsze sprawia dużo problemów
„Wymieszać trzepaczką” byłoby moim zdaniem bardziej trafne, ale i tak nikt, kto ma jakiekolwiek pojęcie o kuchni, nie wpadnie na to, że chodzi o ubicie na sztywno – bo kwaśna śmietana się na sztywno po prostu nie ubija
tylko że było w tortownicy tylko po wlaniu tej śmietany po prostu cała wypłynęła bokami
jedyne co zostało to pianka…
Gdybyś wyłożyła herbatnikami zarówno spód, jak i boki, to by nic nie wypłynęło.
mogłabyś nie robić ze mnie idiotki? mam powiedzieć towarzyszącym mi przy pieczeniu osobą żeby się wypowiedziały? :/ całe herbatniki nasiąkły i wszystko najnormalniej w świecie wypłynęło! herbatniki były obłożone w koło, musiałam jeszcze ścinać nadmiar…
Nie sądzę, żeby wulgaryzmy tu pomogły. Upiekłam w życiu trochę serników, w tym również tego typu, i nie wydaje mi się, żeby miało sens krytykowanie przepisu, jeśli się go źle wypełniło… A musiałaś coś zrobić źle, bo pokruszone herbatniki wymieszane z masłem nie nasiąkają – masło izoluje.
Pomagałam Dominice robić ten cholerny sernik i zaręczam, że gorące masło nie izoluje. Wszystko było robione idealnie wg przepisu, do momentu wlania śmietany było idealnie. Nie wyszedł niedobry, ale rzeczywiście cała śmietana wypłynęła spodem. Nadmienię że gotuję od kilkunastu lat, parę ciast w życiu napiekłam i nic nie było „źIe zrobione”.
Poza tym nie zauważyłam w poście córki żadnego wulgaryzmu. To było jej pierwsze ciasto, zalała śmietaną pół kuchni i była bardzo rozżalona. Wcale się jej nie dziwię. Sernik jest fajny, ale trzeba mieś absolutnie szczelną tortownicę.
Pozdrawiam i myślę że na tym zakończymy wątek.
Wulgaryzmy („idiotka”, „cholerny”) naprawdę nie sprawiają, że wypowiedź ma większą wartość merytoryczną
Posiadanie nieszczelnej tortownicy jest kluczowe nie tylko przy tym cieście, ale i przy każdym innym – i to jest właśnie to, co zostało źle przez was zrobione: niewłaściwie wybrałyście tortownicę. Czy to jest wina autorki przepisu?
Hmmm… Tortownica tortownicą, ale jak ta śmietana wydostała się najpierw przez upieczone, kruche ciasto? Ilość sera (600 g) sprawia, że ciasto po wyrośnięciu jest odrobinę niższe, nie sięga do samych brzegów tortownicy (a herbatniki sięgają). Na cieście zostaje więc trochę miejsca do wylania śmietany, która powinna się zatrzymać w obrębie kruchego ciasta i potem ściąć się szybko pod wpływem wysokiej temperatury.
Droga Doroto, nie mam pojęcia. Myślałam że to może wina ciastek, ale ciasto po pieczeniu wyglądało identycznie jak na zdjęciu. Może w uchylonym piekarniku za szybko się wychłodziło, bo śmietanka na pewno się nie ścięła (musimy uchylać okno jak otwieramy piekarnik) i wyciekła zamiast zostać w herbatnikowym rancie, którego było aż nadto.
I tak zjedliśmy sernik ze smakiem. Młoda się nie poddaje i spróbuje jeszcze raz
Olgocecylio, jeśli piszesz wcześniej, że trzeba wyłożyć ciastkami i boki i spód, to robisz z niej idiotkę, która nie umie czytać a w dodatku jest ślepa, bo nie widzi zdjęć. Nie wiedzieć czemu założyłaś ze boki nie były wyłożone. Uwaga po prostu całkowicie nie na miejscu (może lepiej pomyśleć zanim się opublikuje komentarz?) A „idiotka” nie jest wulgaryzmem.
Akurat w przepisie nie jest NAPISANE, że trzeba wyłożyć zarówno boki, jak i spód. Jeśli coś wyciekło, to „miseczka” z ciasta nie była szczelna – stąd moje założenie, że jej nie było, bo ja taki spód z ciastek robię do banoffee i nawet go nie zapiekam, i nic mi nie wycieka, a śmiem twierdzić, że banoffee jest nieco bardziej „wyciekającym” deserem niż sernik.
„Idiotka” jest wulgaryzmem, tak samo jak przymiotnik „cholerny”. Moim zdaniem kulturalni ludzie w kulturalnej dyskusji nie muszą używać takich określeń, zwłaszcza wobec rzekomo stosowanych przez rozmówcę chwytów erystycznych.
Chwyt erystyczny właśnie zastosowałaś sama (znowu brak zastanowienia?). Kończę dyskusję bo jest bezcelowa. I życzę udanych wypieków w nowym roku.
Sernik Nowojorski MUSI być zrobiony z serków kremowych. Cały urok i smak w tych serkach no i oczywiście żadne miodowe herbatniki tylko digestive. Bo inaczej to nie sernik Nowojorski tylko jakaś namiastka
Pozdrawiam
T.
Wow, wygląda jakbyś podkolorowała szafranem
Trzeba ten kolor zweryfikować
Ciasto drożdżowe z rabarbarem też wyszło żółciutkie. Szkoda, że nie zrobiłam filmu z jajecznicą, to by dopiero był efekt
.
haha pewnie dodałaś barwnika jakiego
:P:P
@Ewelina poczekaj powiem wszystko babci
Ale nie ma różnicy w smaku?
Hehe
:D powiedz powiedz
wyglada smakowicie, jak mnie nawiedzi to napewno taki upieke (narazie mam wkreta na drozdzowca bez zagniatania
) albo przyjedz wkoncu, bo masz juz dwa zalegle ciasta, karpatke i teraz jeszcze ten sernik ;D
@Olga tym razem smakował nieco inaczej, ale też dlatego, że zrobiłam go na mascarpone, a rok temu piekłam na zwykłym twarogu. Czy jajka coś tam zmieniły – ciężko stwierdzić.
Myślałam raczej o jajecznicy
A jajecznica z jajek od babci jest oczywiście najlepsza
. Moja kuzynka, która z babcią mieszka i ma dostęp do tych jajek znacznie częściej ode mnie, zrobiła kiedyś jajecznicę z takich sklepowych i powiedziała, że to jakaś pomyłka a nie jajecznica
.
Czyli jest różnica w smaku?
No pewnie
.