Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny

12 lipca 2009

Smażone krewetki z porem

3
Pin It

Nie jem mięsa i od kiedy z powrotem poszłam do pracy, trochę się zapomniałam i co prawda nadal przygotowuję obiady, ale przestałam trochę dbać o przygotowywanie śniadań przed wyjściem z domu. W efekcie po niecałym miesiącu ważę o 1 kg mniej (co w sumie nie jest takie złe :) ), a wszystkie wyniki badań w przychodni medycyny pracy miałam tuż przy dolnej granicy normy.

Smażone krewetki z porem

Smażone krewetki z porem

Dlatego postanowiłam, że cały przyszły tydzień będzie się odbywał pod znakiem ryb i owoców morza. A na piątkowy obiad zrobiłam krewetkową „zajawkę” tego podniosłego czynu, jakim będzie całotygodniowe delektowanie się moim ulubionym jedzeniem.

 

Przepis na krewetki smażone z porem


Składniki (dla 2 osób):

  • 500 g krewetek (najlepiej królewskie;  obrane, z usuniętymi żyłkami i pozostawionymi ogonkami)
  • 1 por (tylko biała część, pokrojony w krążki)
  • 1 czerwona papryczka chili (drobno pokrojona)
  • 1 cm świeżego imbiru (utarty)
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka jasnego sosu sojowego
  • 50 ml wywaru z kurczaka
  • 1 łyżeczka mąki kukurydzianej
  • 1 łyżeczka mieszanki chińskich przypraw
 

Wykonanie:


Krok 1. Krewetki smażymy partiami na oleju (najlepiej, gdy użyjemy do tego woka), aż do ich zaróżowienia. Zdejmujemy z ognia, odkładamy do oddzielnego naczynia.

Krok 2. Dolewamy pozostały olej, smażymy pora, chili i imbir, dokładamy krewetki i dosmażamy całość aż do zrumienienia.

Krok 3. Dolewamy sos sojowy, zmieszany z mąką kukurydzianą wywar, dosypujemy przyprawy. Gotujemy na dużym ogniu aż do zgęstnienia. Podajemy od razu, najlepiej z ryżem.

Smażenie powinno odbywać się w krótkim czasie, na maksymalnym ogniu.

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Autorka: Dorota Kamińska
Autorka kulinarna, stale dokształcający się fotograf-samouk i operator domowej kamery. Samodzielnie przygotowuje potrawy, fotografie i filmy kulinarne. Uwielbia karmić siebie i innych :-). Więcej o Dorocie i jej kulinarnych przygodach dowiesz się z jej newslettera "Smakowity Kąsek" oraz strony fanów na Facebooku.



Komentarze

3 komentarzy do “Smażone krewetki z porem”
  1. milof pisze:

    Krewetki + por, zdrowe + zdrowe
    Kapitalny przepis, chociaż następnym razem wyluzuję trochę z chilli ;)

  2. zbynio pisze:

    Krewetki … hmmm … kiedys omijalem je z daleka, hehe moze za sprawa bylej zony, ktora sie nimi zajadala?

    Ostatnio namietnie jadam je u lokalnego chinczyka (w Londynie jest ich cala masa) i musze przyznac ze skrucha … jaki ja glupi bylem ze nie jadlem wczesniej :)

    Ostatnio moj syn, zawodowy kucharz (w portfolio 3 lata kucharzenia we wloszech, rok u Jammiego Oliviera i jeszcze kilka takich – a ma dopiero 24 lata) zrobil mi krewetki na sposob wloski z regionu gdzie mieszkal i praktykowal we wloszech.

    Nie obieral i nic nie wycinal, ponoc obieranie krewetek w tych regionach gdzie praktykowal (nadmorskie miasto w Toskanii) – to profanacja.

    Na patelni podgrzej mala ilosc oleju (nie oliwy) wrzuc 2-3 zabki czosnku i jak tylko oddadza smak – wyciagnij.
    Nastepnie dodajemy krewetki i smarzymy na szybko po max 2 min z kazdej strony, czesto podrzucajac je na patelni.
    Po ok 3-4 minutach dodajemy dwa kieliszki brendy i podpalamy patelnie w celu zredukowania alkoholu.
    Pozostaje nam tylko wlac bardzo gesta smietane i poczekac chwil kilka az odparuje z niej woda i to wszystko.
    Zapewniam Was … poezja.

    Nefita krewetkowy :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    • To już wiem jak przygotuję krewetki, które dzisiaj do mnie przyszły :) . Też kiedyś widziałam smażone krewetki bez obierania, te największe – bodajże było to w Grecji, na jednej z wysp.

      Gratuluję uzdolnionego kulinarnie syna i podziwiam ochotę do tak ciężkiej pracy w tak młodym wieku :) . Też chciałabym kiedyś coś ugotować razem z Jamie-m ;) .

Wyraź swoją opinię

Jeśli chcesz, żeby obok Twojego komentarza pokazało się zdjęcie, spraw sobie gravatara!

Pisząc komentarz, podpisuj się swoim imieniem lub pseudonimem, którego używasz w internecie. Komentarze podpisywane jako "imię", "ja", "pizza", "tanie buty", nazwa strony internetowej itp. trafiają do spamu, podobnie jak te pisane niezgodnie z zasadami netykiety.

Komentarze służą wymianom opinii na temat danego wpisu, dyskusji, zadawaniu pytań, wyjaśnianiu wątpliwości, sugestiom. Nie służą promowaniu stron internetowych, firm, marek, wydarzeń czy produktów - od tego jest reklama.



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.