Smażone krewetki z porem
Nie jem mięsa i od kiedy z powrotem poszłam do pracy, trochę się zapomniałam i co prawda nadal przygotowuję obiady, ale przestałam trochę dbać o przygotowywanie śniadań przed wyjściem z domu. W efekcie po niecałym miesiącu ważę o 1 kg mniej (co w sumie nie jest takie złe
), a wszystkie wyniki badań w przychodni medycyny pracy miałam tuż przy dolnej granicy normy.
Dlatego postanowiłam, że cały przyszły tydzień będzie się odbywał pod znakiem ryb i owoców morza. A na piątkowy obiad zrobiłam krewetkową “zajawkę” tego podniosłego czynu, jakim będzie całotygodniowe delektowanie się moim ulubionym jedzeniem.
Przepis na smażone krewetki z porem
Składniki (dla 2 osób):
- 500 g krewetek (najlepiej królewskie; obrane, z usuniętymi żyłkami i pozostawionymi ogonkami)
- 1 por (tylko biała część, pokrojony w krążki)
- 1 czerwona papryczka chili (drobno pokrojona)
- 1 cm świeżego imbiru (utarty)
- 2 łyżki oleju
- 1 łyżeczka jasnego sosu sojowego
- 50 ml wywaru z kurczaka (lub bulionu z kostki)
- 1 łyżeczka mąki kukurydzianej
- 1 łyżeczka mieszanki chińskich przypraw
Przygotowanie:
Krewetki smażymy partiami na oleju (najlepiej, gdy użyjemy do tego woka), aż do ich zaróżowienia. Zdejmujemy z ognia, odkładamy do oddzielnego naczynia. Dolewamy pozostały olej, smażymy pora, chili i imbir, dokładamy krewetki i dosmażamy całość aż do zrumienienia. Dolewamy sos sojowy, zmieszany z mąką kukurydzianą wywar, dosypujemy przyprawy. Gotujemy na dużym ogniu aż do zgęstnienia. Podajemy od razu, najlepiej z ryżem.
Smażenie powinno odbywać się w krótkim czasie, na maksymalnym ogniu.










