Spaghetti z pastą z zielonego kalafiora
Zielony kalafior kupiłam pierwszy raz w życiu. Widziałam go wcześniej na targu we Włoszech i żałuję, że już wtedy nie zaopatrzyłam się w to doskonałe warzywo. Jego smak określiłabym jako połączenie brokułu i białego kalafiora.
Najpiękniejszy w zielonym kalafiorze jest jego kształt. Stożkowaty kwiat składa się z wielu mniejszych, stożkowatych części, które z kolei składają się z jeszcze mniejszych, stożkowatych części itd.
. Genialne warzywo, prawda?
Nie przygotowałam się zbyt dobrze do gotowania zielonego kalafiora. W moim mieszkaniu znajdowała się poza nim znikoma ilość składników. Zaryzykowałam zrobienie spaghetti z pastą z zielonego kalafiora na podstawie tego przepisu, chociaż nie miałam w domu ani filecików anchois, ani suszonej czarnej porzeczki (przecież u nas zjada się świeże albo robi kompot
), ani orzechów piniowych (wszystkie orzeszki zjadamy ostatnio siedząc przed telewizorem).
Przepis na spaghetti z pastą z zielonego kalafiora (w wersji “po mojemu”)
Składniki (dla 2 osób):
- 400 g makaronu spaghetti
- 1 główka zielonego kalafiora
- 1 czerwona cebula (drobno pokrojona)
- 1/4 szklanki oliwy z oliwek
- 1 szklanka sosu pomidorowego (użyłam włoskiego z kartonika)
- 1 szklanka białego wina
- 1 ząbek czosnku (rozgnieciony przez praskę)
- sól i pieprz
- bazylia
Przygotowanie:
Umyty kalafior gotujemy w osolonej wodzie przez ok. 10 minut (musi być lekko twardy). Odcedzamy, zostawiamy 1 szklankę wody po gotowaniu kalafiora.
Cebulę z czosnkiem szklimy przez kilka minut na oliwie z oliwek. Dokładamy kalafior, który możemy rozdzielić na kilka różyczek. Całość zalewamy wodą z gotowanego kalafiora, sosem pomidorowym, a na końcu winem. Przykrywamy i dusimy przez 20 minut. Następnie odkrywamy i trzymamy na ogniu jeszcze przez kolejne 20-30 minut, cały czas rozdrabniając aż do uzyskania pożądanej konsystencji sosu-pasty. Doprawiamy solą i pieprzem.
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu.
W oryginalnym przepisie w skład tego dania wchodziły orzechy piniowe, suszone porzeczki i fileciki anchois, których niestety nie zastałam tego dnia w mojej kuchni
.
Spaghetti podajemy przystrojone bazylią i/lub posypane tartym parmezanem. Zgłaszam je też do zabawy “Uczymy gotować Kasię Cichopek“.









Komentarze
1 komentarz do “Spaghetti z pastą z zielonego kalafiora”Trackbacks
Zobacz jak wypowiadali się inni[...] z Pozytywnej Kuchni – Spaghetti z pastą z zielonego kalafiora, Zapiekany bakłażan w ostrym sosie chili, Papryka nadziewana włoskim risotto, Karmazyn na parze, [...]