Pierogi z jagodami i twarożkiem i rozwiązanie konkursu Dilmah
Jako szczęśliwa posiadaczka sporej ilości jagód nazbieranych przez mamę Jacka po raz kolejny jem “na fioletowo”. Szukam w pamięci przepisu na ulubione danie, które niekoniecznie będzie deserem. Odpędzam myśli o creme brulee z karmelizowanym cukrem i odrobiną jagód. Już wiem, że zrobię pierogi. Ale nie te według przepisu mojej mamy. Rozwałkuję cieniutko ciasto, włożę nadzienie owocowe z twarożkiem. Szybko ugotuję we wrzącej wodzie i podam z pachnącym cytrynową skórką jogurtem. Popiję herbatą Dilmah Lemon & Lime.
Grzane wino z rabarbarem
Mój zestaw przeciwpowodziowy
. Kiedy do Wrocławia dociera wielka woda, a ja jestem już po ewakuacji, popijam sobie grzane wino, w którym ugotowałam rabarbar. Dorzucam gałkę lodów waniliowych i odsiewam powodziowe plotki od smutnych faktów. Jeszcze parę łyków i… co tam, najwyżej to ja będę “zalana”.
Chrupiąca czekolada Azteków
Czekolada została sprowadzona do Europy w czasach podbojów Nowego Świata. Aztekowie znali jej dobroczynne działanie na organizm i, jak głosi legenda, w zamian za przywiezione z Europy towary podarowali Krzysztofowi Kolumbowi worek ziaren kakaowca oraz przygotowali rozgrzewający napój czekoladowy, który odkrywca podobno uznał za obrzydliwy. Później, podczas podbojów terytoriów obu Ameryk Europejczycy zasmakowali w czekoladzie, a plantacje kakaowców zaczęto zakładać na coraz to nowych terytoriach.
Aztekowie przygotowywali rozgrzewający napój czekoladowy, dodając do niego chili. Wierzyli, że czekolada jest ogromnym źródłem energii i potencji. Podawano ją zarówno małżonkom po zaślubinach, jak i wojownikom tuż przed walką.
Ja przygotowałam czekoladę Azteków w wersji “stałej” – bardziej do chrupania niż do picia
. Smakowała wybornie, a przygotowuje się ją w najłatwiejszy chyba sposób na świecie.
Samosy w sosie miętowo-jogurtowym
Zgodnie z obietnicą publikuję przepis na indyjskie samosy z ciasta francuskiego, nadziewane polskimi ziemniakami, greckimi rodzynkami i włoskim mrożonym groszkiem
. Jest to przepis, który prezentowałam w Pytaniu na Śniadanie, a konkretnie w “Zaproście mnie do stołu” prowadzonym przez Pawła Lorocha, zrealizowanym przez Dorotę Rzepecką. Tu i tu możecie obejrzeć odcinek z moim udziałem.
Jeśli Wy też chcecie zaprosić Pawła Lorocha do siebie, dane kontaktowe znajdziecie na jego oficjalnej stronie. Możecie też pisać na adres pytanie@tvp.pl.







