Domowe bagietki
Od niedawna uczę się piec domowe pieczywo i parę dni temu udało mi się nawet zrobić zakwas pszenny. Zanim jednak pokażę efekty pieczenia na zakwasie, chciałabym pochwalić się moimi domowymi, drożdżowymi bagietkami przygotowanymi na podstawie tego przepisu.
Pizza w międzynarodowy dzień pizzy
Przedwczorajszy International Pizza Day trwał u nas dwa dni, a powodem była podwójna ilość ciasta, które zagniotłam przez roztargnienie. Przedwczoraj mieliśmy pizzę z owocami morza, a wczoraj ze szpinakiem. Obie bardzo dobre – zupełnie jak z włoskiej restauracji.
Trochę się nagimnastykowałam z rozwałkowywaniem ciasta bezpośrednio na blaszce (wałek był za duży, ale słoiczek po konfiturze idealnie go zastąpił). Pizza wyszła cieniutka, ale na tyle upieczona, żeby ją pokroić i zjeść nawet bez użycia sztućców. Z dodatkiem odrobiny wina i moim ulubionym sosem przygotowanym na bazie włoskiego sosu pomidorowego smakowała jak ta, którą w ostatnie wakacje jedliśmy w pizzerii w Maranello.
Śniadaniowe bułki po raz pierwszy
Brak pieczywa i nieprzyjemna pogoda zmusiły mnie niedawno do upieczenia bułek we własnym piekarniku. Wyszło, jak na pierwszy raz, całkiem nieźle, chociaż smakiem różniły się trochę od tych z piekarni
.
Knysze z cebulą
Ten wpis został napisany z myślą o adwentowym kalendarzu potraw przygotowanym na blogu językowym LexioPhiles. Jest to w zasadzie tłumaczenie jego poprzedniej, anglojęzycznej wersji.
I nie są to bynajmniej knysze, jakie można spotkać na wrocławskim Dworcu Głównym PKP
. Miłej lektury
.






