Mam ochotę na sałatkę
Lodówka standardowo nie przedstawiała zbyt bogatej zawartości, głód doskwierał, a lenistwo nie pozwalało wybrać się na zakupy. I wtedy właśnie pojawił się pomysł na zjedzenie trochę nietypowej, ale za to smacznej sałatki.
Grillowany indyk z selerem i orzechami nerkowca
Prosto i efektownie zarazem. Co prawda wykonałam tę potrawę w domu, ale w nieco okrojonej wersji, bez ryżu i wina w kieliszkach można spokojnie przyrządzić ją na świeżym powietrzu.
Zainspirowało mnie jedzenie z sieciowej restauracji Wook, którą jakiś czas temu otwarto we Wrocławiu, a w której miałam okazję stołować się wcześniej w Warszawie. Połączenie selera i orzechów nerkowca spodobało mi się tak bardzo, że gdy na jednym z osiedlowych targów wypatrzyłam te produkty w atrakcyjnych cenach, po prostu nie mogłam przejść obok nich obojętnie
.
Uniwersalny zielony sos wielkanocny
Zainspirowana zielonym sosem do wędlin przygotowanym na blogu 2 smaki postanowiłam zrobić własną wersję. Przejrzałam zawartość mojej lodówki i ze strachem stwierdziłam, że za moment Święta, a u mnie niedługo zostanie tylko pingwin
.
Zielony sos to taka rozgrzewka przed poważniejszymi wyzwaniami, np. upieczeniem mazurka, którego co roku brakuje na naszym rodzinnym stole. Na szczęście trochę zieleniny znalazło się pod ręką i sos wyszedł jak marzenie
. Na zdjęciach nie widać niestety jego zielonego koloru, ale większa ilość pietruszki i bazylii powinna załatwić sprawę na przyszłość.
Pasta z jajek na sobotnie śniadanie
Udało mi się w końcu zmotywować i przygotować potrawę z jajek. Czekałam z tym do soboty, bo wtedy obydwoje z Jackiem zjadamy wspólne śniadanie i zamiast standardowych kanapek z czymkolwiek albo płatków z mlekiem zawsze jemy jakąś jajecznicę, pomidorka z cebulą, pyszny twarożek albo naleśniki. Natomiast tym razem wybór padł na pastę z jajek, która jakiś czas temu powróciła do łask i od czasu do czasu ją przyrządzam. I tę właśnie mini-potrawę zgłaszam do konkursu organizowanego na blogu 2 smaki prowadzonym przez Olę Cruz.







