Grillowane szparagi w sosie klonowo-musztardowym
Grillowane szparagi powracają na mój stół, tym razem w zielonej wersji. Szkoda, że sezon szparagowy już się kończy, ale na szczęście zawsze z końcem jakiegoś sezonu mamy początek kolejnego, więc uciechom z warzyw i owoców sezonowych jeszcze przed długi czas nie będzie końca. Nie mając grilla ogrodowego, możemy użyć elektrycznego, albo po prostu wstawić warzywa do piekarnika.
Moje szparagi podałam z sałatą lollo biondo, pomidorem i sosem przygotowanym na bazie musztardy i… syropu klonowego. Całość delikatnie posypałam czarnuszką. Przyznam, że nie spodziewałam się uzyskać tak dobrego i ciekawego smaku. Gorąco polecam wypróbowanie
.
Schab z jabłkiem w sosie musztardowym
Mieszanka prawie jak dla kobiety w ciąży, ale z braku takowej pod ręką zjedzeniem potrawy zajął się Jacek. W tym przepisie prawie wszystko jest “na dwa”. Idealny dla dwóch leniwców takich jak my, które w sobotę nie zrobiły zakupów i zastanawiają się, co można zjeść w zimne, jesienno-zimowe popołudnie. No, pod warunkiem, że obydwa leniwce są mięsożerne
.
Mam ochotę na sałatkę
Lodówka standardowo nie przedstawiała zbyt bogatej zawartości, głód doskwierał, a lenistwo nie pozwalało wybrać się na zakupy. I wtedy właśnie pojawił się pomysł na zjedzenie trochę nietypowej, ale za to smacznej sałatki.
Uniwersalny zielony sos wielkanocny
Zainspirowana zielonym sosem do wędlin przygotowanym na blogu 2 smaki postanowiłam zrobić własną wersję. Przejrzałam zawartość mojej lodówki i ze strachem stwierdziłam, że za moment Święta, a u mnie niedługo zostanie tylko pingwin
.
Zielony sos to taka rozgrzewka przed poważniejszymi wyzwaniami, np. upieczeniem mazurka, którego co roku brakuje na naszym rodzinnym stole. Na szczęście trochę zieleniny znalazło się pod ręką i sos wyszedł jak marzenie
. Na zdjęciach nie widać niestety jego zielonego koloru, ale większa ilość pietruszki i bazylii powinna załatwić sprawę na przyszłość.







