Letnia sałatka z endywii kędzierzawej
Ciężko coś ugotować, kiedy jest się ciągle poza domem. A jak się wraca do domu, okazuje się, że w lodówce nie znajdzie się zbyt wiele. Ciężko jest też robić zdjęcia, kiedy aparat zostawiło się w pracy
.
Po ostatnich zakupach zostało parę uniwersalnych składników na sałatkę. Z podartej na kawałki endywii kędzierzawej (to taki rodzaj sałaty o lekko gorzkim posmaku), dojrzałego awokado, czerwonej papryki, czarnych oliwek, tartego parmezanu i oliwy z oliwek przyrządziłam na szybko całkiem smaczną sałatkę. Polecam, ilość składników praktycznie dowolna. Świetnie smakowała ze świeżą bułką kajzerką.
Zdjęcie zrobione telefonem. Stąd tak kiepska jakość.
Roszponka z serkiem pleśniowym
Jaki los spotkał drugie opakowanie roszponki? Wylądowała w misce z serkiem pleśniowym, pomidorem, oliwkami i pestkami z dyni.
Spaghetti z tuńczykiem
… czyli po włosku: spaghetti al tonno.
Wielki Piątek to dzień, w którym jesteśmy już zajęci przygotowywaniem się do Niedzieli Wielkanocnej, a ponieważ obowiązuje post, nie powinniśmy jeść mięsa. W takiej sytuacji na śniadanie ratują nas śledziki, a na obiad pomocne może się okazać spaghetti z tuńczykiem. Ta potrawa może nie ma typowo wielkanocnego charakteru, ale jest pyszna i nie zabierze nam zbyt wiele naszego cennego czasu, który możemy poświęcić na przygotowywanie wędlin, sosów, żurków i mazurków oraz malowanie jajek.
Sałatka grecka na wspomnienie mininonych wakacji
Przeglądałam dzisiaj stare zdjęcia wakacyjne i poczułam nieodpartą chęć zjedzenia sałatki greckiej. Wyobraziłam sobie, że siedzę w małej restauracyjce przy plaży, na niebie świeci słońce i nie ma chmur, od strony morza wieje delikatny wiatr a wokół pobrzmiewają dźwięki greckiej muzyki. Na stole stoi świeże pieczywo, oliwa z oliwek, czerwone wino i pyszne danie z sera feta, papryki, ogórka i cudownie dojrzałych pomidorów. Będąc w Grecji jadłam sałatkę grecką praktycznie co drugi dzień. Za każdym razem zaskakiwał mnie jej cudowny smak i fakt, że każda restauracja stosowała praktycznie tę samą, uniwersalną, ponadczasową wręcz recepturę. A właściwie czemu sobie tego dzisiaj nie zjeść?







