Chrupiąca czekolada Azteków
Czekolada została sprowadzona do Europy w czasach podbojów Nowego Świata. Aztekowie znali jej dobroczynne działanie na organizm i, jak głosi legenda, w zamian za przywiezione z Europy towary podarowali Krzysztofowi Kolumbowi worek ziaren kakaowca oraz przygotowali rozgrzewający napój czekoladowy, który odkrywca podobno uznał za obrzydliwy. Później, podczas podbojów terytoriów obu Ameryk Europejczycy zasmakowali w czekoladzie, a plantacje kakaowców zaczęto zakładać na coraz to nowych terytoriach.
Aztekowie przygotowywali rozgrzewający napój czekoladowy, dodając do niego chili. Wierzyli, że czekolada jest ogromnym źródłem energii i potencji. Podawano ją zarówno małżonkom po zaślubinach, jak i wojownikom tuż przed walką.
Ja przygotowałam czekoladę Azteków w wersji “stałej” – bardziej do chrupania niż do picia
. Smakowała wybornie, a przygotowuje się ją w najłatwiejszy chyba sposób na świecie.
Roszponka z serkiem pleśniowym
Jaki los spotkał drugie opakowanie roszponki? Wylądowała w misce z serkiem pleśniowym, pomidorem, oliwkami i pestkami z dyni.





