Jajka z roszponką
Jak przed Wielkanocą kupi się 30 szt. jajek, a oprócz tego mama przywiezie 20 szt. dodatkowych, wiejskich, do dyspozycji na święta jest łącznie 50 szt. Po odjęciu 24 jajek (a właściwie 4 jajek i 20 żółtek) na dwie wielkanocne paschy pozostaje 26 szt. Po odjęciu 6 szt. na pisanki mamy 20 szt., a po odjęciu 5 szt. na mazurek pozostaje 15 szt. W Wielkanoc jedzie się do babci, której akurat dobrze niosą się kury i dostaje się 10 szt. w prezencie, a potem jeszcze otrzymuje się przez przypadek kolejne 10 szt. od swojego partnera, któremu podesłała je mama.
Znowu mam do dyspozycji 35 jajek i 20 białek, które nie mieszczą mi się już w lodówce
. A właściwie 31 jajek i 20 białek, bo 4 sztuki zużyłam razem z przepyszną roszponką. Myślę, że w ten sposób można podać jajka również na śniadanie wielkanocne – a do tego roszponka ma tak cudowny, zielony kolor!
Roszponka z serkiem pleśniowym
Jaki los spotkał drugie opakowanie roszponki? Wylądowała w misce z serkiem pleśniowym, pomidorem, oliwkami i pestkami z dyni.
Roszponka z winogronem
Bardzo lubię roszponkę i przygotowuję sobie spory zapas za każdym razem gdy odwiedzam wrocławski hipermarket Auchan. Spory, czyli dwa opakowania, bo niestety listki są tak delikatne, że z łatwością tracą swoją kruchość i szybko więdną.
Roszponka to również subtelny smak, który łatwo skomponować z pozostałymi składnikami sałatki.







