Pieczony łosoś na koprze włoskim
Kiedy przyszła mi ochota na znaną, a jednocześnie nietypową w smaku rybę, spojrzałam do zamrażalnika z nadzieją na odnalezienie jakiegoś rybnego smakołyku, który mnie zaskoczy. W środku czekał na mnie łosoś, kusząc swoim pomarańczowym kolorem. Łosoś na szpinaku, łosoś na maśle… Przejrzałam swój zeszyt z przepisami, a wzrok zatrzymał się na łososiu po australijsku. Brzmiało ciekawie i odrobinę nietypowo. Dokładnie tego szukałam.
Karmazyn na parze
Nie posiadam praktycznie żadnego sprzętu do gotowania na parze i rzadko kiedy cokolwiek na parze gotuję. Moje potrawy z reguły podsmażam delikatnie na oliwie z oliwek lub duszę pod przykryciem. Niedawno przypomniałam sobie cudowny smak gotowanej na parze ryby, którą jadłam będąc na Tajwanie i postanowiłam przygotować coś podobnego w domu. Znalazłam odpowiedni przepis w książce kucharskiej “Kuchnia azjatycka” i przystąpiłam do dzieła. Niestety nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak łatwo rozpada się gotowany na parze filet rybny, bez skórki i ości
. Moja potrawa miała co prawda dobry smak, ale jej mało apetyczny wygląd musiałam odrobinę zamaskować.
Halibut w sosie miętowo-cytrynowym
Ostatnio coraz częściej jadamy ryby, a tym razem przyszła kolej na tłuściutkiego halibuta, na którego już od dawna ostrzyłam sobie zęby. Postanowiłam przygotować rybę w sposób azjatycki, wykorzystując charakterystyczne sosy i przyprawy.
Krąp w sosie kurkowym
Krąp to tajemnicza ryba, która jakiś czas temu wzbudziła moje zainteresowanie podczas hipermarketowych zakupów. Wylądowała w naszym koszyku, potem przeleżała miesiąc w zamrażarce i niedawno, po powrocie z delegacji, którego finałem było stłuczone lusterko w aucie Ewy i worek świeżych kurek kupionych w drodze powrotnej, postanowiłam ją przyrządzić.







