Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny
28 lipca 2010
Tarta malinowa
Odrobina chłodu na dworze i moc czerwonych malin sprawiły, że przyszła mi chęć na cudownie apetyczną, kruchą, kremową, słodką, z lekką nutą kwaskowego smaku, tartę. Chęć na tartę, którą najpierw zjada się oczami. Tartę, którą przygotuję w krótkim czasie. Oto tarta malinowa, od dziś moja ulubiona.
Przepis na tartę malinową
Składniki (dla 6 osób):
|
Wykonanie:
Krok 1. Masło siekamy z mąką, następnie dodajemy cukier i rozcieramy palcami. Dokładamy żółtko i ugniatamy kruche ciasto, które schładzamy w lodówce. Krok 2. Schłodzonym ciastem wykładamy formę do tarty, całość nakłuwamy widelcem. Pieczemy ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 st. C. Po upieczeniu studzimy. Krok 3. Śmietanę, cukier puder i syrop różany ubijamy za pomocą trzepaczki i wykładamy na ciasto. Dekorujemy opłukanymi, przebranymi i osuszonymi malinami. Możemy posypać po wierzchu odrobiną cukru pudru. |
Jak zrobić tartę z malinami – film kulinarny Full HD








Wspaniała tam twoja tarta
Ja dzisiaj kupiłam malinki ale juz je zamroziłam
Dzisiaj piekłam co innego
Piękna tarta i łatwa w wykonaniu
Pozdrawiam!
Cudowna! Niestety, u mnie maliny już się skończyły, ale mam zapas mrożonych!
Pozdrawiam serdecznie!
jest naprawdę cudowna
i napatrzec się nie można
Cudna, a ja maliny mam w lodówce, chyba wiem co na deser
Moja ulubiona letnia tarta – Twoja wygląda po prostu przepięknie
Apetyczna i taka leciutka owocowa.
Dzięki Wam wszystkim
. Wyszła przeurocza, aż szkoda było zjeść. Tzn. szkoda było na początku, bo po pierwszym kęsie pochłonęłam prawie połowę
. Powstrzymała mnie chyba tylko perspektywa wizyty znajomych, którzy na tę tartę byli specjalnie zaproszeni
. A ciasto na mące krupczatce wyszło szalenie kruche.
Ślicznie wygląda, aż chce się zatopić zęby w kawałeczku. uwielbiam maliny z kremem, uwielbiam tarty – a więc to ciasto idealne.
Pozdrawiam
Ta tarta jest cudowna!
Cudna tarta, piękne zdjęcia!
Takie jedzenie, a ja na diecie…
Dziewczyno, powiem tak: myślałem, że najgorzej na diecie będę znosił zapach pieczonego sera…
Teraz już wiem co jest gorsze – wizyty na Twoim blogu.
Pokazujesz takie wspaniałości, że człowiek myśli tylko o tym, żeby szybciej zakończyć dietę i powrócić do normalności.
Tym przepisem mnie poprostu urzekłaś.
Skoro na diecie, to polecam tartę w wersji light – czyli same maliny
.
Dobre, ale to jest dieta DUCANA.
więc tylko jogurt i to naturalny, ale dziękuję za miłe pocieszenie.
Widzę, że pracujesz nad wyglądem i funkcjonalnością strony.
Z dobrym skutkiem.
Pozdrawiam
Tomek
Dla mnie dieta bez owoców byłaby karą
Ale akurat ostatnio mam problem w drugą stronę
.
ślicznie wygląda aż się chce zjeść…;)
Rewelacja! Na prawdę!
Wygląda na to, że większość komentarzy odnosi się do urody Pani Doroty, a więc dodam także coś od siebie: Cudowna, piękna, urocza!
Hahaha, Gościsławie, chyba jednak zdecydowana większość dotyczy tarty
Niemniej pięknie dziękuję za komplement
.
Cała przyjemność po mojej stronie;)
Swoją drogą przepis super, wykonałem i wyszła bardzo smaczna.
Dziękuję za przepis i pozdrawiam serdecznie!
a mozna zrobić tak żeby maliny też były już na cieście w piekarniku? w sensie że na gorąco, maliny też.?
Teoretycznie można, ale się rozciapią i puszczą sok, nie będzie to fajnie wyglądać. Lepiej wykładać świeże.
Błagam Doroto odpowiedz szybko!!!!!!!!
Dorotko mam pytanie, mam nadzieję, że odpiszesz szybko bo za pare godzin będe miała starcie z moim problemem
Masz może jakiś sposób żeby wyciągnąć tartę z formy bez jej niszczenia? Ja potrafie popsuć ciasto nawet otwierając tortownice
z góry dziękuje za odpowiedź
W ogóle jakikolwiek sposób na jej wyciągnięcie najlepiej
Zawsze podaję tartę w foremce, kroję w foremce i wyjmuję po jednym kawałku. Nigdy nie wyjmowałam całej, to chyba niemożliwe
.
Przepyszszszna !