Wakacje i po wakacjach
Byłam, zwiedziłam, zobaczyłam, wróciłam. Tęskniłam
. A teraz czas się zabrać za nadrabianie zaległości w prowadzeniu bloga.
Na razie wstępnie wrzucam jedno zdjęcie z najpiękniejszego miasta na świecie, jakim jest Paryż. Byłam tu już 4 lata temu, ale tym razem miasto zaskoczyło mnie piękną pogodą i w końcu mogłam zrobić dużo zdjęć (ostatnim razem nie posiadałam aparatu).
Niedługo napiszę więcej o tym, co tam jedliśmy, co lubią Paryżanie, jak wygląda ich codzienne życie… Ech, móc tam mieszkać i przesiadywać w jednej z ulicznych kafejek… Bajka.
Wrzucę też parę przepisów na podstawowe potrawy, jakie można spotkać w paryskich przyulicznych kafejkach. Jedno jest pewne: jeśli mieszka się w Paryżu, wcale nie trzeba umieć gotować. Na każdym kroku ma się do dyspozycji kuchnie z całego świata. Nic tylko wybierać, próbować i pochłaniać niezliczone ilości kuszących nas pyszności.
Paryż to także mistrzowskie desery, w które możemy zaopatrzyć się w licznych cukierniach.
Trochę się rozpisałam, a miała być tylko wstępna zajawka
.









Pokaż więcej zdjęć z Paryża, plisssss…