Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny

1 grudnia 2011

Zakwas na chleb

3
Pin It

Zakwas na chleb można przygotować na kilka sposobów, wykorzystując odpowiednio mąkę żytnią lub pszenną i upiec na jego bazie swoje ulubione, domowe pieczywo. Przygotowany na zakwasie chleb wyrasta bez drożdży, a podczas pieczenia uzyskuje chrupiącą skórkę. Choć zakwas na chleb wymaga odrobinę cierpliwości, jego przygotowanie nie jest trudne, a raz zrobiony, przechowywany w lodówce i regularnie „dokarmiany”, może służyć nam przez wiele lat.

Zobacz też: Przepisy na chleb na zakwasie i inne wypieki

 

Przepis na zakwas żytni

Czas przygotowania: 5 minut

Czas oczekiwania: ok. 3-5 dni

Składniki do rozpoczęcia:

  • 1/2 szklanki mąki żytniej (typ 1400 lub 2000)
  • 1/3 szklanki letniej wody
  • 1 łyżeczka cukru

Składniki do „dokarmienia” drugiego dnia:

  • 1/2 szklanki mąki żytniej (typ 1400 lub 2000)
  • 1/3 szklanki letniej wody

Składniki do „dokarmienia” trzeciego dnia:

  • 1 szklanka mąki żytniej (typ 1400 lub 2000)
  • 2/3 szklanki letniej wody
 

Wykonanie:


Krok 1. Do niemetalowego naczynia przesiewamy mąkę, zalewamy wodą i starannie mieszamy niemetalową łyżką. Przykrywamy naczynie ściereczką lub pokrywką albo nakrętką (do zakwasu musi mieć dostęp powietrze). Odstawiamy w ciepłe miejsce na 24 godziny (w tym czasie w zakwasie zaczną rozwijać się bakterie kwasu mlekowego).

Krok 2. Do zakwasu dosypujemy kolejną porcję mąki i dolewamy wodę, znów dokładnie mieszamy niemetalową łyżką, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na kolejne 24 godziny (w tym czasie w zakwasie powstaje kwas octowy).

Krok 3. Dodajemy kolejną, ostatnią porcję składników, mieszamy, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 24 godziny (w tym czasie zakwas powinien dojrzeć i uzyskać charakterystyczny, kwaskowaty smak i zapach).

UWAGA: jeśli po trzeciej dobie zakwas jeszcze nie dojrzał, zostawiamy go jeszcze na kolejne 24-48 godzin. Jeśli nadal nie udało się go ukisić, należy pozbyć się mieszanki i rozpocząć proces kiszenia zakwasu od nowa.

 

Bąbelkowanie zakwasu

Pojawienie się bąbli na powierzchni zakwasu oznacza, że w mieszance mąki i wody rozwijają się kultury bakterii, których obecność powoduje proces kiszenia.

Zakwas, zwłaszcza ten pozostawiony w mocno ciepłym miejscu, może bąbelkować dość intensywnie i „uciec” z naczynia, dlatego zawsze należy przygotowywać go w naczyniu dużym, biorąc pod uwagę podwojenie jego objętości oraz konieczność „dokarmiania”.

Przechowywanie zakwasu

Podczas kiszenia zakwas najlepiej przechowywać w ciepłym miejscu, z dala od przeciągów. Gotowy zakwas najlepiej przechowywać w lodówce, w niewielkich ilościach, z których przed pieczeniem chleba rozrobimy większe ilości zaczynu.

Młody zakwas jest mniej trwały i najlepiej wykorzystywać go po 1-2 dniach leżakowania w lodówce, zawsze po „dokarmieniu” i wyrośnięciu zostawiając niewielką ilość (kilka łyżek) na kolejny zaczyn. Starszy zakwas, który, po wielu procesach „dokarmiania” i ożywiania, przechowujemy w lodówce, może stać tam nawet przez 1 miesiąc.

Zakwas, którego nie planujemy zużyć od razu, można przechowywać w formie suchej, tzw. mączki. Wilgotny, schłodzony w lodówce zakwas rozsmarowujemy bardzo cienką warstwą na stolnicy lub papierze do pieczenia i czekamy aż całkowicie zastygnie. Następnie zeskrobujemy i miksujemy w blenderze lub ucieramy w moździerzu na proszek. Przechowujemy w chłodnym, suchym miejscu.

Rozwarstwianie zakwasu

Niska temperatura zatrzymuje rozwój bakterii w zakwasie, dlatego przestaje on bąbelkować i dopiero „ożywiony”, po wyjęciu z lodówki, „dokarmieniu” i pozostawieniu w ciepłym miejscu, znów zacznie wyrastać. W czasie leżakowania w lodówce lub innym chłodnym miejscu zakwas może ulec rozwarstwieniu: mąka oddzieli się od kwaśnej, ciemnej wody. Rozwarstwienie, dopóki nie pojawi się na nim pleśń, nie wpływa na jakość i przydatność do spożycia zakwasu – wystarczy przed dokarmieniem wymieszać całość i ponownie połączyć warstwy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Autorka: Dorota Kamińska
Autorka kulinarna, stale dokształcający się fotograf-samouk i operator domowej kamery. Samodzielnie przygotowuje potrawy, fotografie i filmy kulinarne. Uwielbia karmić siebie i innych :-). Więcej o Dorocie i jej kulinarnych przygodach dowiesz się z jej newslettera "Smakowity Kąsek" oraz strony fanów na Facebooku.



Komentarze

3 komentarzy do “Zakwas na chleb”
  1. Elżbieta pisze:

    Witam, zamierzam zacząć karierę „piekarza domowego” – proszę o szczegółową instrukcję jak ożywiać i dokarmiać zakwas żytni przed użyciem i jaką ilość użyć do pieczenia chleba?
    Pozdrawiam Elżbieta

  2. Jolka pisze:

    Zakwas dokarmić 1 szklanką mąki żytniej (typ 2000) i letnią wodą (w zależności od gęstości ciasta dodać jej tyle, aby zakwas przypominał gęstą, zawiesistą śmietanę)
    Po ok. 2 godzinach zakwas jest gotowy do wypieku chleba, a jeśli chodzi o ilość to wszystko zależy od przepisu. Na dwa foremkowe chleby dodajemy ok. 400 ml zakwasu.

  3. Jolka pisze:

    chleb żytni na zakwasie

    400 g zakwasu żytniego (dokarmionego trzy godziny wcześniej szklanką mąki żytniej)
    800 g mąki pszennej (typ 650)
    100 g ziaren lnu
    700 ml letniej wody
    1 łyżka stołowa soli
    1 łyżeczka cukru
    szczypta pieprzu ziołowego
    smalec i bułka tarta do natłuszczenia i obsypania foremek

    Do dokarmionego trzy godziny wcześniej zakwasu, wsypujemy mąkę, ziarno, przyprawy i wodę.
    Wszystkie składniki wyrabiamy ręcznie lub mikserem na dość luźne ciasto.
    Wodę dodajemy stopniowo, aby regulować gęstość ciasta (nie może być zbyt luźne).
    Wyrobioną masę zostawiamy na 20 minut.
    W tym czasie smarujemy i obsypujemy foremki (np. dwie keksówki).
    Ciasto jeszcze raz dobrze wyrabiamy i przekładamy do dwóch foremek.
    Odstawiamy w spokojne i ciepłe miejsce do wyrośnięcia ( 4 -5 godzin).
    Po tym czasie nagrzewamy piekarnik do 230 stopni.
    Ciasto spryskujemy wodą i obsypujemy lnem.
    Przygotowane chleby wkładamy do piekarnika i pieczemy 10 minut, potem zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy dalej przez 55 minut.
    Nie otwieramy drzwiczek piekarnika.
    Chleby wyciągamy i studzimy.


Wyraź swoją opinię

Jeśli chcesz, żeby obok Twojego komentarza pokazało się zdjęcie, spraw sobie gravatara!

Pisząc komentarz, podpisuj się swoim imieniem lub pseudonimem, którego używasz w internecie. Komentarze podpisywane jako "imię", "ja", "pizza", "tanie buty", nazwa strony internetowej itp. trafiają do spamu, podobnie jak te pisane niezgodnie z zasadami netykiety.

Komentarze służą wymianom opinii na temat danego wpisu, dyskusji, zadawaniu pytań, wyjaśnianiu wątpliwości, sugestiom. Nie służą promowaniu stron internetowych, firm, marek, wydarzeń czy produktów - od tego jest reklama.



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.