Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny

22 lutego 2010

Ziemniaki po szwedzku

11
Ziemniaki po szwedzku

Ziemniaki po szwedzku

Zapiekanki ziemniaczane są jednym z moich ulubionych dań. Można je przygotowywać, podobnie jak makarony, na nieskończenie wiele sposobów, z nieskończenie różnorodną ilością dodatków.
Przepis na ziemniaki po szwedzku proponował bardzo dawno temu Michał Milowicz na łamach TeleTygodnia. W moim zeszycie z przepisami zachowała się wklejona z tym właśnie przepisem kartka, czekając przez wiele lat na swoją kolej.

Przepis na ziemniaki po szwedzku

Czas aktywności: 20 minut

Czas oczekiwania: 60 minut

Składniki (4 porcje):

  • 800 g ziemniaków (bulwy mniej więcej tej samej wielkości)
  • sól, biały pieprz (najlepiej świeżo zmielony)
  • 3 gałązki świeżej szałwii (lub 1 łyżka szałwii suszonej)
  • 400 g śmietanki kremówki
  • 100 g żółtego sera (parmezan albo gouda)
  • 1 pęczek natki pietruszki lub innych ziół do dekoracji
  • masło lub oliwa do posmarowania formy
  • tarta bułka

Przygotowanie ziemniaków po szwedzku:

Krok 1. Przygotowanie ziemniaków do zapiekanki

Obrane ziemniaki dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą, osuszamy papierowym ręcznikiem. Każdy po kolei układamy na łyżce (najlepiej drewnianej) i gęsto nacinamy, aż do brzegów łyżki. Ponacinane ziemniaki lekko solimy.

Krok 2. Układanie w formie do zapiekania

Płaską formę żaroodporną smarujemy cienką warstwą tłuszczu (masłem albo oliwą) i posypujemy tartą bułką. Układamy w formie ziemniaki i wstawiamy do nagrzanego do 180 st. C piekarnika. Pieczemy przez ok. 20 minut.

Krok 3. Dodanie sosu śmietankowego

W czasie gdy ziemniaki się zapiekają, płuczemy szałwię, osuszamy, kilka gałązek odkładamy do dekoracji. Od pozostałych gałązek odrywamy listki.

Żółty ser ucieramy na tarce o drobnych oczkach. Przyprawiamy śmietankę solą i świeżo zmielonym, białym pieprzem.

Wyjmujemy z piekarnika ziemniaki, polewamy równomiernie śmietanową mieszanką, posypujemy żółtym serem, listkami szałwii i białym pieprzem. Zapiekamy jeszcze 35-40 minut w temperaturze 180 st. C.

Krok 4. Dekoracja zapiekanki ziemniaczanej

Gotową zapiekankę dekorujemy odłożonymi gałązkami szałwii i ewentualnie innymi ziołami.

UWAGA: Ziemniaki najlepiej obierać tuż przed przygotowywaniem zapiekanki. Jeśli zbyt długo poleżą w wodzie, stracą znaczne ilości witamin i składników mineralnych.

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Autorka: Dorota Kamińska
Autorka kulinarna, stale dokształcający się fotograf-samouk i operator domowej kamery. Samodzielnie przygotowuje potrawy, fotografie i filmy kulinarne. Uwielbia karmić siebie i innych :-). Więcej o Dorocie i jej kulinarnych przygodach dowiesz się z jej newslettera "Smakowity Kąsek" oraz strony fanów na Facebooku.



Komentarze

11 komentarzy do “Ziemniaki po szwedzku”
  1. Alivea pisze:

    Nooo ta zapiekanka wygląda smakowicie, tez uwielbiam takie zapiekanki z dodatkiem ziemniaków :)

  2. Grazyna pisze:

    Widziałam już tak nacinane ziemniaki w jakimś programie kulinarnym i bardzo mnie zainteresowały!
    Dziękuję za ten przepis, wykorzystam na pewno :)

  3. czarnamorda pisze:

    Witam, ja przywiozlam ze Szwecji troche inny przepis na zapiekanke ziemniaczana.Ziemniaki pokrojone w plasterki, ukladamy na blasze wysmarowanej maslem ,na ziemniaki zblanszowane pory pokrojone w piorka /tylko biale czesci/,potem ziemniaki pory tak na zmiane az do wyczerpania skladnikow.Kazda warstwe ziemniakow sole i pieprze.Szklanke smietany 18% mieszam z 3 jajami troche sole i pieprze i zalewam ta mieszanina ziemniaki. Na gore klade plasterki sera.Zapiekam w tem 180 40- 50 min.Mozna przyspieszyc zapiekanie uzywajac obgotowanych ziemniakow.Jest to tradycyjna zapiekanka podawana jako samodzielne danie lub dodatek do miesa lub ryb.
    Bardzo podobnie robi sie zapiekanke ziemniaczana z gotowanym lososiem ,zamiast porow jest losos obficie posypany swiezym koprem.
    Pozdrawiam

  4. Gosia pisze:

    Dzisiaj na obiadek robiłam te ziemniaczki. Jako, że mam bardziej mięsożerną rodzinę dodałam do sosu ze śmietanki szynkę oraz ser żółty i poźniej jeszcze na wierzch. Ziemniaczki są pyszne, delikatne. Bardzo mi smakowały.
    Pozdrawiam

  5. Czarnamorda: muszę wypróbować z porem, ale ja bym go nie blanszowała tylko podsmażyła na maśle – takiego pora lubię najbardziej :) . A z kolei wczoraj robiłam ziemniaki smażone na patelni z zielonymi warzywami.

    Gosia: Moja rodzinka też jest mięsożerna, ale o dziwo nie buntuje się za bardzo jak robię same warzywa ;) .

  6. Iga pisze:

    W sobotę wypróbuję:) tylko zastanawiam się czy nie podać tych ziemniaczków z jakimś mięskiem.. tylko co by tu najbardziej pasowalo?

  7. Iga pisze:

    Jak pisałam w sobotę nadszedł czas na ziemniaczki, wyszły przepyszne od teraz będzie to jedno z moich ulubionych dań:) jako dodatek wykorzystałam jednak kurczaka którego przyrządziłam z papryczką chilli i ziołami

  8. kruszyzna pisze:

    Nawet nie wiedziałam, że to po szwedzku. Znam wersję z cebulą i pieczarkami. Zresztą, jak piszesz, wersji ziemniaczanych jest nieskończenie wiele (ze szpinakiem też próbowałam).
    Ponieważ w kategorii kuchnia szwedzka jest jedna pozycja, podpowiem drugą. Pierogi po szwedzku.
    Są to mianowicie pierogi robione z ciasta drożdżowego (ciasto takie jak na pizzę, czyli bez mleka, a z wodą, dla odmiany chyba jest jedno jajko, ale głowy nie dam) i faszerowane grzybami smażonymi z cebulką. Raczej na ostro. Ciasto rozwałkowujemy, wykrawamy dość duże kółka (większe niż przy klasycznych pierogach), pakujemy farsz go środka i składamy pieróg jak nam się podoba. Następnie pakujemy do piekarnika i pieczemy jak pizzę, czyli krótko, ale w wysokiej temperaturze.
    Te pierogi to swego czasu był mój popisowy numer. W przepisie stało, żeby pieczarki i cebula były surowe, ale z doświadczenia wiem, że lepiej je podsmażyć wcześniej, bo mogą się nie dopiec.
    Takie pierogi świetnie smakują z piwem :) Można też potraktować je sosem pomidorowym (już po upieczeniu) lub – ostatecznie i o zgrozo – ketchupem. Palce lizać!

  9. Magda pisze:

    Byłam ostatnio w Szwecji i jak na obiad dostałam te pyszne ziemniaki to myślałam,że się nie oderwę od jedzenia, były fantastyczne.Myślę,że to była klasyczna wersja,ziemniaki w plasterkach +śmietana+ser żółty.dodatkowo do ziemniaków dostałam wspaniałego kurczaka i warzywa..mmmm to było wspaniałe…ale z tego co nam opowiadała pilotka wycieczki to do tych ziemniaków musi być dodawana śmietana wysoko procentowa min.18,bo tylko tylko w tedy ziemniaki są naprawdę super.Polecam bardzo!!

Wyraź swoją opinię

Jeśli chcesz, żeby obok Twojego komentarza pokazało się zdjęcie, spraw sobie gravatara!

Pisząc komentarz, podpisuj się swoim imieniem lub pseudonimem, którego używasz w internecie. Komentarze podpisywane jako "imię", "ja", "pizza", "tanie buty", nazwa strony internetowej itp. trafiają do spamu, podobnie jak te pisane niezgodnie z zasadami netykiety.

Komentarze służą wymianom opinii na temat danego wpisu, dyskusji, zadawaniu pytań, wyjaśnianiu wątpliwości, sugestiom. Nie służą promowaniu stron internetowych, firm, marek, wydarzeń czy produktów - od tego jest reklama.



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.