Zupa brokułowa z krewetkami
Zaskoczy Was jej smak – łagodny brokuł w połączeniu z aromatem krewetek i startej skórki cytrynowej i pomarańczowej. Spodoba Wam się kolorystyka: zieleń, delikatny róż i fiolet (a może raczej czerwień?
) fasolki.
Wbrew pozorom zupa nie jest trudna do przygotowania, a smak… mmm… pycha.
W końcu udało mi się zrobić ładne zdjęcie zupy
.
Przepis na zupę brokułową z krewetkami
Składniki (dla 4 osób):
- 1,5 l wywaru z kości i warzyw (lub z kostki rosołowej o drobiowym lub warzywnym smaku)
- 2 brokuły (ok. 500 g; bez twardych trzonków)
- 12 cebulek dymek (drobno pokrojone, przesmażone na oliwie z oliwek)
- 1-2 łyżki mąki
- 4 łyżki miękkiego masła
- 250 g krewetek (mogą być koktajlowe, kilka razy przelane wrzątkiem)
- 1 puszka czerwonej fasolki (odsączona)
- 1 łyżka otartej skórki z pomarańczy
- 1 łyżka otartej skórki z cytryny
- 1/2 szklanki śmietanki do zup i sosów
- 1/2 łyżeczki octu
- duża szczypta gałki muszkatołowej
- duża szczypta soli
Przygotowanie:
Brokuły oczyszczamy i płuczemy w wodzie z octem. Dzielimy na różyczki, wrzucamy do garnka z wywarem i gotujemy do miękkości. W połowie gotowania dodajemy cebulki.
Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy mąkę i zasmażamy nie rumieniąc. Tak uzyskaną zasmażkę, razem z krewetkami, fasolką, śmietanką i skórkami cytrusowymi dodajemy do gotujących się brokułów. Trzymamy jeszcze chwilę na ogniu, intensywnie mieszamy i ugniatamy brokuł widelcem (albo delikatnie miksujemy), doprawiamy i podajemy.
Takiej zupy mogłabym zjeść cały garnek!
Jako że brokuł kwiatem również jest, potrawę zgłaszam do akcji kulinarnej “Kwitnący talerz” organizowanej przez Pinkcake.










trzeba sprawdzic:)