Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny
18 sierpnia 2010
Zupa z koźlarzy
Lato trwa stanowczo za krótko, ale wraz z końcem wakacji rozpoczyna się kolejny sezon kulinarny, jeden z moich ulubionych. Kto z Was lubi chodzić na grzyby? Uwielbiam przemierzać o świcie las, ubrana w stary dres i kalosze. Cieszę się jak dziecko, kiedy obok jednego grzyba znajduję kilka następnych. Po grzybobraniu, wieczorem, kiedy zamykam oczy, widzę… grzyby. Wyrastają jeden obok drugiego. Szkoda, że wszystko dzieje się za zamkniętymi oczami… Prawie wszystko, bo zupa grzybowa jak najbardziej prawdziwa
.
Przepis na zupę z koźlarzy
Składniki (dla 4 osób):
|
Wykonanie:
Krok 1. Grzyby smażymy na maśle przez 15-20 minut. Wywar doprowadzamy do wrzenia w garnku, dodajemy grzyby, pomidory i płatki migdałowe oraz groszek i cebulę. Gotujemy chwilę, doprawiamy śmietaną wymieszaną z mąką, solą i pieprzem. Zostawiamy na chwilę na ogniu, możemy jeszcze doprawić, a jeśli zupa jest za kwaśna, dodać cukier. Krok 2. Czosnek szklimy na maśle. Krok 3. Wlewamy zupę do talerza, ozdabiamy pozostałym groszkiem, szczypiorkiem i czosnkiem. |
Jak zrobić zupę z kozaków – film Full HD








Trzeba się wybrać na grzyby – co tu dużo mówić.
Przepis rewelacyjny, a kolor tej zupy mówi sam za siebie – niebo w gębie.
Pozdrawiam
Tomek
No i się wybrałem.
Zupa według Twojego przepisu wyszła rewelacyjna.
Polecam wszystkim.
Pozdrawiam
Tomek
Ojej, to bardzo się cieszę w takim razie i gratuluję udanego grzybobrania
. A wprowadzałeś Tomku jakieś własne modyfikacje, czy było ściśle według przepisu?
Po pierwsze, podgrzybki zamiast koźlarzy. Zupa miała kolor kremowy a nie jak Twoja ciemno-brązowy. No i nie stosowałem kwaśnej śmietany i nie słodziłem.
Poza tym wyznaję zasadę, że lepsze jest wrogiem dobrego, więc starałem się nie modyfikować niemalże idealnego przepisu.
Pozdrawiam
Tomek
Najlepsza śmietana to niestety ta 30% (niestety, bo tłusta), taka gęsta i kremowa, bez kwaśnego posmaku i takiej dosładzać nie trzeba. A kolor uzależniony od grzybów, kozaki akurat bardzo mocno ciemnieją podczas gotowania, co zresztą widać na filmie. Fajnie, że się udała i smakowała
.
Witaj Dorota, gratuluje Ci prostego a zarazem udanego przepisu !!
Pysznie wygląda !!!
Ciekawe jak smakuje?? Skuszę się na zrobienie tej zupy, ale gdzie ja znajdę te koźlaki??? Dorota, w jakim lesie nazbierałaś tych pysznych koźlarzy??
Z góry dziękuję za info!
Pozdrowionka,
Wojti
Wojti, o tutaj: http://maps.google.com/maps?q=51.094608,17.156117&num=1&t=h&sll=51.095626,17.156696&sspn=0.003955,0.009645&ie=UTF8&ll=51.095626,17.156696&spn=0.003955,0.009645&z=17
łojojoj, ale się długi link zrobił
A to bardzo blisko, las prawie w centrum miasta
Myślę, że koźlaków wystarczy dla wszystkich