Pin It

Bezy to bardzo popularny francuski słodycz i można je dostać w każdej cukierni. Białe jak śnieg, różnej wielkości, o fantazyjnych kształtach, bezy kuszą z wystaw w większych i mniejszych cukierniach, czy to same, czy na ciastach i ciasteczkach…

Zobacz też: Więcej pomysłów na same białka

Paryż słynie ze swoich licznych piekarni i cukierni. Podobnie jak różnego rodzaju restauracje, również pattiseries można spotkać praktycznie na każdym kroku. Mam wrażenie, że niezależnie od pory roku Paryżanie mają dostawy świeżych owoców. Bo jak np. wytłumaczyć obecność na ciastku świeżych malin w połowie marca? :). Poza bezami jest tyle pyszności, które tam podpatrzyłam podczas mojej podróży do Paryża, zarówno tej ostatniej jak i dwóch poprzednich. Zamiast zwiedzania muzeów i przypatrywania się zabytkom, lubię czasem przechadzać się po paryskich ulicach i wypatrywać cukierniczych perełek. Może kiedyś uda mi się odtworzyć ich wygląd i smak? Dziś zapraszam na bezy – co prawda nie w takim kształcie jak te francuskie, ale może kiedyś pokuszę się o przygotowanie podobnych. Osobiście uczyłam się jak zrobić bezy wieki temu, w asyście mojej mamy, ale przepis się zachował i warto go będzie odkurzyć.

Francuskie bezy

Francuskie bezy

Bezy – przepis

Czas przygotowania: 15 minut

Czas pieczenia: 45 minut

Czas osuszania: 1 godzina


Składniki (na 2 szt z powyższego zdjęcia; zwykłych bezików wyjdzie nam z tego ok. 12 szt):


  • 2 duże białka jajek
  • 1/2 szklanki cukru lub cukru pudru
  • 1 szczypta soli

Przydatne poradniki:

  1. Piana z białek - jak ubić

Wykonanie:


Krok 1. Nagrzewamy piekarnik do 100 °C. Na blaszce kładziemy papier do pieczenia.

Krok 2. Białka umieszczamy w dość dużej, niemetalowej misce, dodajemy sól i na najniższych obrotach miksera ubijamy sztywną pianę.

Krok 3. Stopniowo dodajemy część cukru, cały czas ubijamy. Powinna nam wyjść gęsta, gładka masa, która nie wylewa się z miski, nawet po obróceniu do góry dnem.

UWAGA: miska i mikser powinny być całkowicie czyste, a w białkach nie może znajdować się ani trochę żółtka. W przeciwnym razie masa niestety się nie uda.

Krok 4. Masę nakładamy na papier do pieczenia. Sposobów jest oczywiście wiele. Najprościej nakładać za pomocą stołowej łyżki, a jeśli chcemy się pokusić o przygotowanie w bardziej artystycznym stylu, dobrze mieć w domu szprycę do wyciskania masy.

Przy nakładaniu pamiętamy o zachowaniu odpowiedniej odległości, najlepiej ok. 6 cm, pomiędzy poszczególnymi bezami.

Krok 5. Pieczemy przez ok. 45 minut na środkowej półce piekarnika. Po tym czasie piekarnik wyłączamy i zostawiamy bezy w środku jeszcze na godzinę.

Nie otwieramy piekarnika w trakcie pieczenia.

Po wyjęciu studzimy i od razu możemy przejść do zjadania. Albo przechować w chłodnym miejscu nawet przez cały tydzień. Ale kto tak robi, no kto? :).

 

Bezy są przesłodkie, wysokokaloryczne, ale i tak nie można im się oprzeć :).

Bezy

Moje bezy