Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny
24 lutego 2011
Pączki z różą
Pączki z różą, obok faworków, są niezbędnym, karnawałowym smakołykiem. Z okazji rozpoczęcia ostatniego tygodnia karnawału to właśnie one, a nie inne przysmaki, pojawiają się niemal na każdym polskim stole. Istnieje wiele wariacji nadzień i polew do pączków, ale w Tłusty Czwartek, będący początkiem Ostatków, królują te tradycyjne, z nadzieniem z róży, polane lukrem lub posypane cukrem pudrem.
Zobacz też: Przepis na pączki z duuużo większą ilością żółtek
![]()
Pączki z różą – przepis z filmem Full HD
Przepis na pączki z różą
Czas przygotowania: 30 minut Czas oczekiwania: 30 minut
Składniki (na ok. 12 sztuk):
Przydatne poradniki:
|
Wykonanie:
Krok 2. Żółtka i jajko ucieramy z pozostałym cukrem za pomocą miksera elektrycznego. Krok 3. Stopniowo dodajemy mąkę i ucieramy nadal. Gdy ciasto będzie już zbyt gęste, wyjmujemy mikser i dosypujemy pozostałą część mąki. Krok 4. Dodajemy spirytus, miąższ z laski wanilii, sok z cytryny i startą cytrynową skórkę. Krok 5. Dodajemy wyrośnięty rozczyn drożdżowy, wyrabiamy ciasto drożdżowe. Wyrabiać należy dość długo, żeby do ciasta dostało się jak najwięcej ciepła od ręki i bąbelków powietrza. Pod koniec wyrabiania dodajemy stopione masło. Ciasto powinno wyjść dość luźne i odrywać się od ręki. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. Krok 6. Jak tylko ciasto zacznie wyrastać, zaczynamy formowanie pączków. Z kawałka ciasta (ok. 40 g) kulamy kulkę, spłaszczamy w dłoniach, tworzymy zagłębienie. Krok 7. Do zagłębienia nakładamy 1 łyżeczkę marmolady z róży. Zaklejamy, jeszcze raz kulamy kulkę i układamy zlepioną stroną do dołu na lekko omączonej stolnicy. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia. Krok 8. Gdy pączki wyrosną, smażymy pojedynczo w 1,5-litrowym garnku na smalcu rozgrzanym do ok. 175 st. C (trzymałam garnek na najmniejszym palniku, na 1/4 mocy). Tłuszcz nie może być zbyt gorący – pączki usmażą się z wierzchu i pozostaną surowe w środku. Nie może być też zbyt zimny – wtedy „wypiją” zbyt dużo smalcu. Pączka dokładnie omiatamy z mąki (nie będzie pryskać i palić się w smalcu), zaczynamy smażyć wierzchnią częścią do dołu, następnie obracamy szczypcami lub cedzakiem, dosmażamy sklejony spód. Jeśli nie chcemy, żeby wokół pączka utworzyła się obrączka, delikatnie dociskamy go szczypcami, żeby głębiej zanurzył się w smalcu. Krok 9. Gotowe pączki osączamy na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu, studzimy i posypujemy cukrem pudrem lub lukrujemy. |









Nie chcę być nie miła, ale jak dla mnie to są ” gnieciuchy” nie pączki.
Gołym okiem widać,że nie wyrosły, a ciasto jest tępe.Moim zdaniem za duzo cukru , za mało żółtek. Im więcej żółtek, to ciasto będzie smaczniejsze, pulchniejsze,szybciej się usmażą.
A co do samego smażenia, to na 100% pączki będą dosmażone i pyszne, jeżeli włożymy je do tłuszczu i przykryjemy garnek pokrywą, po odwróceniu już nie przykrywamy. I ja smażę w oleju. Na koniec polewam lukrem – cukier puder+ mleko+aromat lu skórka pomarańczowa.