Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny
26 sierpnia 2010
Zupa z gołąbków winnych z jajkiem i serkiem pleśniowym
Wir pracy, w który przyszło mi się niedawno rzucić sprawił, że na obiad wybieram mało skomplikowane dania i gotuję większe ilości, które mają wystarczyć na 2 dni. Na moim stole często pojawiają się zupy, które przyrządzam nad ranem, dzięki czemu po południu, w porze obiadowej, nabierają smaku i aromatu ziół i przypraw. Na szczęście udaje mi się od czasu do czasu zrobić mały „wypad” do lasu. Podgrzybków, prawdziwków i kozaków nie ma już zbyt wiele i cała nadzieja we wrześniowym wysypie, za to ignorowane przeze mnie dotychczas gołąbki znalazły swoje miejsce w przygotowanej ostatnio zupie.
W Pozytywnej Kuchni zagości regularnie, przez najbliższe tygodnie, marka President, której mam przyjemność być ambasadorką. Ktoś nie zna serków pleśniowych President? Używacie? Które smaki najlepsze?
Przez najbliższych 6 tygodni poznacie różne sposoby zastosowania serów pleśniowych President w moich daniach, a kampanii będzie oczywiście towarzyszył konkurs z nagrodami, o którym więcej wkrótce. Tymczasem zapraszam na zupę!
Jak zrobić zupę z gołąbków winnych – film kulinarny Full HD
Przepis na zupę z gołąbków winnych
Składniki (dla 4 osób):
|
Wykonanie:
Krok 1. Cebulę szklimy na maśle, dodajemy umyte, obrane ze skórki, pokrojone w paski grzyby. Smażymy na małym ogniu przez 15 minut. Krok 2. Całość dodajemy do garnka z wywarem, w zamykanym sitku dokładamy suszony rozmaryn, zagotowujemy. Gdy grzyby zmiękną, wyjmujemy sitko, dodajemy pomidory, następnie zalewamy śmietaną wymieszaną z mąką. Gotujemy jeszcze chwilę i doprawiamy do smaku. Krok 3. Wlewamy gorącą zupę do miseczek, dodajemy po ćwiartce jajka. Kroimy w trójkąty lub paski ser pleśniowy President Camembert orzech, wkładamy do miseczek z zupą. Ozdabiamy natką pietruszki i papryką. |








ależ cudowna! rewelacja. och!
Dorotko, świetny pomysł na zupę:) A wygląd uroczy:) Dorotko, gdzieś przeczytałam jakich lamp używaż do robienia zdjęć, zapisałam i… zagubiłam. Mogłabyś jeszcze raz powiedzieć, bardzo proszę…:) Właśnie słucham audycji u Kuby – juz druga część… Fajnie było jeszcze usłyszeć Ciebie:) Pozdrawaim ciepło:)
Dzięki Ewelajna
. Pokrótce o moim sprzęcie piszę w dziale „O mnie„, ale wrzucę też linki do konkretnych modeli: lampa 25W na statywie, żarówka z białą parasolką na statywie, mam też statyw do aparatu fotograficznego, blendę i szarą tablicę, na której mierzę balans bieli. Lampa 25W jest słabiutka i w sumie zamiast niej wolałabym drugą żarówkę na statywie. A najlepiej to dwie takie lampy, ale to już cenowa masakra
.
A ja się zastanawiałem co to te gołąbki…. kompletnie się na grzybach nie znam – umiem rozpoznać tylko pieczarki (poznaję je po niebieskich tackach plastikowych na jakich są pakowane)….
Dobre!
. Ja rozpoznaję podgrzybki, prawdziwki, maślaki i zajączki. I jeszcze kurki, a od niedawna również gołąbki. Pieczarki wolę kupować w sklepie, za bardzo boję się, że pomylę ze sromotnikiem.