Na skróty -> Obiad | Ciasto | Kalkulator kuchenny
15 lipca 2010
Pierogi z jagodami i twarożkiem
Jako szczęśliwa posiadaczka sporej ilości jagód nazbieranych przez mamę Jacka po raz kolejny jem „na fioletowo”. Szukam w pamięci przepisu na ulubione danie, które niekoniecznie będzie deserem. Odpędzam myśli o creme brulee z karmelizowanym cukrem i odrobiną jagód. Już wiem, że zrobię pierogi. Ale tym razem nie będą to pierogi ruskie według przepisu mojej mamy. Rozwałkuję cieniutko ciasto, włożę nadzienie owocowe z twarożkiem. Szybko ugotuję we wrzącej wodzie i podam z pachnącym cytrynową skórką jogurtem.
Przepis na pierogi z jagodami i twarożkiem waniliowo-cynamonowym
Składniki (dla 4 osób): Ciasto:
Nadzienie:
Sos:
|
Wykonanie:
Krok 1. Zaczynamy od przygotowania twarożku. Ugniatamy go z cynamonem, cukrem i wanilią, dosypujemy jagody i delikatnie mieszamy tak, aby pozostały w całości i nie puściły soku. Następnie mieszamy jogurt z 1 łyżką cukru, skórką cytrynową i sokiem z cytryny. Przelewamy do miseczki. Krok 2. Mąkę przesiewamy nad stolnicą. Formujemy kopiec, pośrodku tworzymy zagłębienie, wlewamy olej, wbijamy jajko. Krok 3. Ugniatamy miękkie ciasto, dolewając stopniowo wodę. Dzielimy na kilka części, te nieużywane przykrywamy (np. plastikową miseczką), aby nie obeschły.
Krok 4. Cienko rozwałkowujemy ciasto, podsypując w razie potrzeby niewielką ilością mąki. Wykrawamy szklanką kółka. Krok 5. Każde kółko delikatnie rozciągamy przed nałożeniem farszu (ciasto będzie się kurczyć). Nakładamy po małej łyżeczce twarożku z jagodami i zlepiamy mocno brzegi. Przed zlepieniem każdego pieroga warto posypać palce odrobiną mąki.
Krok 6. Zlepione pierogi układamy na ściereczce. W trakcie gdy lepimy jednego pierożka, pozostałe powinny być przykryte drugą ściereczką. Krok 7. Gdy pierogów uzbiera się większa ilość (np. ok. 15 szt.), wrzucamy do wrzącej, delikatnie osolonej wody. Mieszamy chwilę drewnianą łyżką tak, aby nie uszkodzić żadnego pieroga i zapobiec przyklejeniu do dna. Gotujemy aż wypłyną na powierzchnię, wtedy zostawiamy garnek na ogniu jeszcze przez ok. 1 minutę. Odcedzamy za pomocą durszlaka i wykładamy na talerz. Ozdabiamy, polewamy sosem jogurtowo-cytrynowym i podajemy. UWAGA: jeśli pierogi nie mają być od razu zjedzone (przygotowujesz więcej i chcesz część zostawić na drugi dzień), schłódź je zimną wodą, odcedź, ułóż na talerzu i przykryj od góry drugim talerzem. Dzięki temu nie wyschną i po odgrzaniu drugiego dnia pozostaną miękkie i równie pyszne. |













A co to jest przyprawa do kawy i deserów? Zaintrygowała mnie
Bo to żmudna praca, a dzieci nie dają mi tyle czasu na zrobienie obiadu. Ale bym sobie zjadła takie z jagodami !
Chciałabym umieć robić pierogi. A jeszcze bardziej chciałabym mieć blisko Babcię, która by je zrobiła
Czy ja wiem czy taka żmudna? Jak przygotujesz z porcji dla 4 osób (a nie na duży zapas, jak to zwykle robiły nasze mamy i babcie
), trwa to tyle samo co robienie jakiegoś ciasta na deser
.
Dzięki dzięki dzięki:):):)
Gratulacje! I miło mi poznać kolejną pasjonatkę blogowania o pysznym jedzeniu
.
Mi również niezmiernie miło:)
Olu przyprawę do kawy i deserów można po prostu kupić( poszłam na łatwiznę) w skład wchodzi cynamon, kardamon, goździki, wanilia i cukier kandyzowany
No proszę.. gratulacje;)
O mniam, uwielbiam pierogi z owocami. Tym bardziej, że zaczyna się sezon jagodowy. Potem prezez 3/4 roku bede tesknila za takimi pierogami
Trzeba sobie namrozić jagód ile się da. Chyba sobie zamówię więcej u Jacka mamy albo i sama się przejadę nazbierać, tylko że akurat przez te upały zamknęli lasy z powodu zagrożenia pożarem
.
cudowne są i te pierozki i placuszki
Pierogi z jagodami i śmietaną – smak dzieciństwa wielu Polaków, w tym i mój.
Pamiętam, jak w lato jeździłem z Tatą na jagody w okolice Międzyborowa. Wstawaliśmy rano, zjadaliśmy śniadanie i wsiadaliśmy do pociągu, po 40 minutach jazdy byliśmy już w lesie i każdy z blaszanym kubkiem chodził i zbierał jagogy. Zapach lasu i cudowne promienie słońca wywoływały uśmiech na mojej twarzy, a każdy krzak z jagodami, nieograniczoną radość. Wracaliśmy po całym dniu do domu i przygotowywaliśmy z mamą właśnie takie pierogi. Oczywiście nie obyło się bez zjedzania części jagód z cukrem. No i oczywiście wspomnienie tych filetowych rąk, których za nic w świecie nie dało się wyszorować, nawet z pomocą cytryny – bezcenne.
Dzięki za powrót w kraj lat dziecinnych.
Pozdrawiam
Tomek
Wygląda pysznie!